IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 fontaine des innocents

Go down 
AutorWiadomość
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: fontaine des innocents   Nie Wrz 06, 2009 10:42 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:18 pm

krecil sie jak idiota gdzies tutaj..... nie mial co robic, byl troche glodny i spiacy, ale dzielnie sie trzymal!!! i palil papieroska. to chyba jeden z naglupszych postow w moim calym forkowym zyciu, ale hu kers.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:24 pm

http://www.ktauleta.com/runaround/ jezu chce to obejrzec a tu kupa bo nie jestem z nyc?!?!?! myslisz ze jak mejla wysle do KT to mi odpisze?!?!?!
usiadla obok niego bo zauwazyla go chwile wczesniej, wracala ze szkoly czy tam z zajec kto ja wie i bolaly ja nogi bo miala wielkoobcasowe botki alexandra mcqueena. - czesc! - pacnela go w ramie na powitanie, pewnie obsypal sie popiolem chybaaa ze to nie ta renka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:38 pm

z pewnoscia. i przysle ci kwiaty, albo czekoladki, jak podasz w mejlu swoj adres. - czesc. - odpowiedzial, zastanawiajac sie dluzsza chwile, czy sie znaja, czy to moze jakas zdesperowana hot osiemnastka, czy ile ona tam ma, probuje podrywac nieznajomych na ulicy. - czesc, charlene. - powtorzyl jeszcze, kiedy przypomnial sobie jej imie, bo musial sie tym pochwalic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:40 pm

zapytalam czy jest jakis sposob w ktory moge obejrzec ten film nie bedac z ny - tak wlasnie - usmiechnela sie zadowola i na szczescie wcale nie tak groznie jak na awatarze ktory notabene musze jej zmienic bo mnie pzreraza aaale nie chce mi sie - dawno sie nie widzielismy. chociaz to chyba wypada mowic do starych znajomych a mysmy sie widzieli raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:45 pm

tez mnie przeraza, xd
- nie szkodzi, to znaczy tak mysle. zreszta, niewazne. co slychac? - zapytal, usmiechajac sie szeroko i ukazujac jej tym samym swoje proste&biale zabki (pewnie niedawno byl na wybielaniu, czy czyms, wiec teraz ciagle sie szczerzyl, zeby sie pochwalic xd). poprawil takze swoja piekna marynarke, bo tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:52 pm

sory mam nadzieje ze ci sie nie przysni:))
-nic takiego na dobra sprawe, troche nie radze sobie na studiach i w zasadzie chyba rzuce to w cholere. i tak nie interesuje mnie zbytnio architektura i robie to bardziej dla innych i dla siebie. ciezka sprawa - westchnela zeby pokazac jak ciezka i westchnela bardzo ciezko- a ty studiujeszzz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 4:54 pm

ross

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:02 pm

onie xd<3
- no. architekture. wiec przestan tak mowic, tylko jak sobie z czyms nie radzisz, to ja ci pomoge. przechowuje gdzies nawet stare notatki, jezeli bylyby ci potrzebne. - zaproponowal jej wiec. nawet nie wiedzial, bo w sumie skad mial wiedziec, ze studiuja na tym samym kierunku. beka, cheche.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:08 pm

to bylo genialne, w ogole jestem uzalezniona od friendsow i ogladam od nowa wsyztskie 10 sezonow, jestem juz na 8 xd
-nie musisz pomagac, naprawde nie marzy mi sie bycie architektem i w koncu sie w tym utwierdzilam. huh, za rok ide chyba na geodezje - przygryzla dolna warge na chwile - gdzie studiujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:13 pm

ja bym musiala byc bardziej na biezaco z serialami. ale to jak bede miala nowy necik moze, bo ten mnie juz wkurwia.
- tam gdzie chyba wszyscy, na sorbonie. nigdy w zyciu nie dostalbym sie tam, gdyby nie moj ojciec. - bo powiedzmy, ze byl kims bardzo waznym, na przyklad jakims ministrem czy kimkolwiek, nie wiem, niewazne, w kazdym badz razie jakims politykiem. - to znaczy wiesz, czasem mi glupio, ze nie osiagnalem tego tylko i wylacznie swoja ciezka praca, ale z drugiej strony... kto by sie przejmowal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:19 pm

-kim jest twoj ojciec? chociaz w sumie moze nie powinienes mi mowic bo mogloby sie okazac ze jestem agentka specjalna wydzialu sprawiedliwosci na wyzszych uczelniach - pomachala do niego wesolo brwiami nie ukrywajac usmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:25 pm

- politykiem. to znaczy kim dokladnie to nie wiem, jakos sie nie interesuje tym wszystkim, to znaczy wiesz, wystarczy mi to, ze wiem kto jest naszym prezydentem. chociaz nawet bez tego bym przezyl. tak mysle. - wzruszyl ramionami. naprawde go to nie obchodzilo. wyjal z kieszeni paczke cameli i podsunal ja charlene, zastanawiajac sie, czy pali!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlene

avatar

Liczba postów : 13
Reputation : 0
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:28 pm

-nie wiesz kim jest twoj ojciec?!?! -zachichrala trochee ale nie tak jakos szczegolnie uwlaczajaco wiec spoko w oko i odgarnela wlosy za uszy - cholerny wiatr. i nie pale - palila.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
boyd

avatar

Liczba postów : 18
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Pią Wrz 25, 2009 5:37 pm

- prawie nie mam z nim kontaktu, szczegolnie odkad mieszkam sam, wiec hm, malo mnie to interesuje, naprawde. jego pewnie tez nie obchodze. - zasmial sie troche ironicznie, bo mimo wszystko wciaz go to bolalo </3 xd no ale coz. skoro charlene nie chciala, to sam wzial sobie jednego papieroska i wsunal go miedzy wargi, szukajac po kieszeniach zapalniczki. i zw, ide na nalesniki, xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 6:42 pm

to chyba jasne, że w czarnej sukieneczce, sięgającej jej nieco ponad kolana i cienkich, jedwabnych pończochach było jej zimno, a w dziesięciocentymetrowych szpilkach cholernie niewygodnie, co skutkowało obtartymi, bolącymi stopami, proszącymi się wręcz o wymasowanie. siedziała u boku quentina, który, nawiasem mówiąc, był gejem, z którym bardzo chciała wybrać się na zakupy i zaprzyjaźnić, ponad to skorzystała z jego ciepłego ramienia, opierając się o nie oraz wsuwając mu dłoń do kieszeni, żeby chociaż jej sobie nie odmrozić. w zasadzie było jej smutno przez wczorajsze zdarzenie i dalej nie mogła się opędzić od myśli, że w gruncie rzeczy źle zrobiła, że mogła to załatwić inaczej, byle tylko edward wciąż był częścią jej życia, nawet jeśli tak cholernie plugawą i robiącą tyle problemów!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 6:48 pm

ed musiał wynieść się do kolegi, ktory miał obskurne, maleńkie mieszkanie w jednej z podlejszych dzielnic paryża. noc spędził na kanapie, przez co cały dzień chodził zły i pognieciony, jednak bardziej przeszkadzało mu to, że w końcu dotarło do niego że chyba faktycznie jest skończonym dupkiem, skoro wszystkie dziewczyny od niego uciekają tudzież każą mu się wyprowadzać. może jednak powinien był wszystko załatwić inaczej i porozmawiać z pearl.. kurcze, ale on chciał rozmawiać, to ona miała go w dupie! hm, chyba jednak nie udawało mu się znaleźć argumentów potwierdzających to, że wina jest po jej stronie przynajmniej w pewnej czesci. w każdym razie szedł teraz, łaził po mieście pół dnia szukajac kogoś, kto by go przygarnął, ale nikogo takiego nie znalazł, chyba musi dalej męczyć kolege, albo przenieść się, nie daj boże, do akademika. szedł wpatrując się przed siebie, aż zauwazył pearl na ławce przytuloną do jakiegos wycackanego facecika. coś zakłuło go w piersi... chwilę stał w niedużej odległosci od ławki aż w końcu uznał, że może zachowac zimną krew, wiec podszedł blizej, mówiąc 'cześć', jakby nigdy nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 6:54 pm

- mhm, no hej - mruknęła, też właśnie wyczuwając w tej całej sytuacji, że musi zachować zimną krew i udawać, że rumieńce, które wyrosły na jej twarzy jak wielkie krzaki z wesołymi jagódkami, kiedy tylko zauważyła zbliżającego się edwarda, pojawiły się wyłącznie z powodu zimna, nawet jeśli uważała, że tylko edward porusza się w ten sposób, że tylko on ubiera sie tak fajnie, że tylko on ma włosy, które aż chce się przeczesywać palcami, że tylko on ma usta stworzone do całowania, że tylko on ma oczy, które sprawiają czasem, że zapomina o bożym świecie i że tylko on jeden jest facetem, jaki chodzi po tej ziemi i jest ewidentnie jej ideałem, nawet jeśli robił tak okropne rzeczy i pieprzył różne głupoty. nie zamierzała zapoznawać go z quentinem, nawet nieznacznie sie od niego odsunęła, spuszczając wzrok na swoje kolana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 6:59 pm

tak samo jak on nie miał zamiaru zapoznawać się z jej kolegą, który wydał mu się śmieszny, bo jak to tak, pearl ma nowego "chłopaka"? nie, to niemożliwe. uśmiechnał sie nieznacznie, chociaż ten uśmiech musiał wyglądac sztucznie - był sztuczny i wymuszony, bo ed nie czuł się na siłach, by prawdziwie się uśmiechnąć. wsunał dłonie do kieszeni swoich wytartych dżinsów i podniósł wzrok do nieba, by potem wrócić do pearl, którą zmierzył wzrokiem. wyglądała slicznie, jeszcze miała te urocze rumieńce, sądził, że od zimna, bo pewnie i on sam miał zaczerwienione policzki od chlodu. - no.. - westchnął, gmerając w kieszeniach w poszukiwaniu papierosów, których nie znalzł. - właśnie. jak leci? - spytał, posyłając w stronę quentina niechętnie spojrzenie, tak, jakby byl on śmierdzącą, starą rybą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 7:05 pm

- znalazłeś mieszkanie? - zignorowała jego pytanie, górę wzięły jednak po części uczucia oraz emocje. emocje dotyczyły tego, że chciałaby już mieć to spotkanie z głowy, bo nie czuła się psychicznie na siłach z nim gadać, gdyż miała wrażenie, jakby był jej eks, przyłapanym na gorącym uczynku, czyli zdradzie, która formalnie nia nie była, ale psychicznie tak. z drugiej strony, jeśli chodzi o uczucia, to bardzo się o niego troszczyła, chciała się dowiedzieć, że wszystko jest u niego w porządku i że nocy nie będzie spędzał na ulicy albo w jakimś okropnym mieszkaniu, miała nadzieję, że mimo tego, co zrobił, jemu nie dzieje sie żadna krzywda i że wszystko mu się układa tak, jakby chciał. była też świadoma tego, jak muszą wyglądać razem z quentinem, więc kompletnie się od niego odsunęła, posyłając mu uspokajający uśmiech i obejmując się ramionami, bo było jej zimno. jęknęła w duchu, podnosząc spojrzenie na edwarda i usiłując nie odwrócić wzroku pod jego oczu. drgnął jej prawy kącik ust, nieznacznie, ale zawsze!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 7:09 pm

- nie, śpię u kolegi - powiedział krótko. nie musiał jej opowiadać o tym, jakie to ciasne i niewygodne mieszkanie ma jego kolega, który naprawdę nie jest żadną długonogą blond koleżanką, bo nie chciał, by się o niego martwiła,czy, co gorsza, litowała się nad nim, chociaż ile dałby za to, by przygarnęła go z powrotem do siebie. ale przecież o to nie poprosi, bo wyszedłby na jakiegoś idiotę. - zimno ci - stwierdził, marszcząc nieznacznie czoło. - czemu siedzisz na dworze w taką pogodę? ON cię wyciągnął? - spytał, kiwając głową w strone quentina. kto mu zabroni traktować jej znajomych przedmiotowo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 7:16 pm

poczuła, że przeszywa ją dreszcz, jeden z tych bardzo, bardzo gorących, od którego od razu zrobiło jej się cieplej. przygryzła dolną wargę, naciągając sukienkę na kolana i skacząc z radości, chociaż nie wiedziała, jak ma rozumieć jego zachowanie, by wyglądało to tak, jakby był o nią faktycznie zazdrosny, jakby jednak coś go obchodziła i jakby mu zależało chociaż trochę, co podnosiło ją na duchu.
- w zasadzie mieliśmy już sie rozejść - powiedziała, podnosząc się ze schodów, znów poczuła, że bolą ją nogi i miała ochotę zdjąć te buty albo zrobić cokolwiek, ale stwierdziła, że nie będzie z siebie robić ofiary losu. i tak, quentin sobie poszedł, wcześniej dając jej buzi w policzek. - i chyba będę już szła do domu - marzyła o tym, by zaproponował, że ją odprowadzi, żeby dał jej swoją kurtkę, objął ramieniem, zaprowadził do domu, przeprosił za wszystko, zrobił gorącej herbaty, a potem kochał się z nią na kanapie do późna, ale oczywiście nigdy w życiu by mu tego nie powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 7:22 pm

- ach tak - powiedział, wyciągając ręce z kieszeni. chwilę się nad tym wszystkim zastanawiał, nie wiedział, czy jeśli zaproponuje jej swoją bluze i to, że ja odprowadzi, to wyjdzie na słabeusza podleglego pearl jak podnóżek, czy mały psiak do torebki. uznał, że to całkiem możliwe, ale trudno.. ściągnął bluzę i narzucił ja pearl na ramiona, oblizując swoje spierzchniete wargi. - bo się przeziębisz. odprowadzę cię, żebyś nie musiała mi potem tej bluzy przesyłać pocztą.. czy coś - powiedział, uznając że chociaż miał na sobie sam tiszert i dżinsy to nie było mu aż tak zimno, albo zwyczajnie tego zimna nie czuł. to pewnie zasluga krótkiej sukienki pearl, która była doprawdy pociągająca. cała w ogóle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   Sro Paź 07, 2009 7:28 pm

- ugh, rany - westchnęła zupełnie tak, jak wzdychał edward, kiedy mu obciągała i zrobiła to bardzo celowo, uśmiechając się pod nosem i wsuwając ręce w rękawy jego bluzy, żeby zapiąć ją pod samą szyję i uśmiechnąć się tryumfalnie do swoich myśli, w których chyba jej czytał. bluza sięgała jej prawie do poziomu, na którym kończyła się sukienka, czuła się mu wdzięczna za to, że mu ją dał, bo pewnie zupełnie by zamarzła, nawet jeśli umarłaby w takiej ładnej sukience. - chodźmy więc. i zacznij!!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: fontaine des innocents   

Powrót do góry Go down
 
fontaine des innocents
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rosalie La'Fontaine

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Paryż :: Romantyczne-
Skocz do: