IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Le marais

Go down 
AutorWiadomość
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Le marais   Nie Wrz 06, 2009 11:05 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
reggina

avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 26

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Wrz 19, 2009 11:28 am

dajmy na to, że ładna pogoda dziś była, a na jednej z tych ławeczek powyżej na zdjęciu siedziała reggie i popijała gorącą latte ze starbaksa + konsumowała dzisiejsze śniadanie w postaci drożdżówki z budyniem, bo ja ostatnio takie lubię. ;d trzymała na kolanach małego jamniczka, którego od czasu do czasu częstowała małymi kawałkami drożdzówki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Wrz 19, 2009 11:37 am

nienawidze jamników, więc liam pewnie też ich nie lubił, ale mniejsza o to. szanowny pan l przechodził tędy z rękami w kieszeniach spadających z tyłka pomimo paska spodni, z papierosem przyklejonym do wargi i zmaltretowanym wyrazem twarzy po wczorajszej libacji. opadł na ławkę obok regginy, ziewając skutkiem czego papieros spadł mu na brzuch, wypalając dziurkę w białym tiszercie beatlesów i przy okazji w jego chudym brzuchu.
-kurwa mać - zaklął nie tak cicho, strzepując peta na chodnik przed ławką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
reggina

avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 26

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Wrz 19, 2009 11:47 am

reggie aż się wzdrygnęła, a jamniczka dajmy jej jakieś imię........... jamniczka pipi, o, wyrwała się z objęć reggie i zaczęła szczekać, w dodatku szarpała za tiszert liama jakby chciała go rozerwać na strzępy. reggie zniesmaczona obecnością ławkowego towarzysza i zachowaniem swojej jamniczki, próbowała jakoś załagodzić sytuację i nie wiem, pewnie próbowała odciągnąć jamniczkę od liama i przepraszała, rzecz jasna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Wrz 19, 2009 11:53 am

-głupi kundel - prychnął, odpychając zwierzę, które pewnie wylądowało z powrotem na kolanach reggie, jeśli nie obok ławki. zerknął na swoją koszulkę, na której obok dziurki po papierosie widniała jeszcze ta zrobiona przez pipi (urocze imię, nie ma co :d) - kup mu kaganiec - powiedział rzeczowym tonem, podnosząc wzrok na właścicielkę czworonoga i marszcząc brwi. normalnie miałby to gdzieś, ale jako że nie lubił jamników, musiał się na ten temat wypowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
reggina

avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 26

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Wrz 19, 2009 12:43 pm

rozwścieczyło ją bardzo, że nazwał jej psa 'głupim kundlem'. badź co bądz nie była kundlem, tylko rasową jamniczką, a to, że jamniki mają skłonności do tego typu zachowań wynika z ich temperamentu, oui. w przeciwieństwie do reggie nie darzę jamników sympatią, sama kiedyś nawet miałam jednego. -jak śmiesz......... ty..... śmieciu.- powiedziała co myśli, bo nie lubiła takich jak on.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Wrz 19, 2009 3:07 pm

-ostre słowa, dziewczynko - uśmiechnął się do niej lekko ironicznie, aczkolwiek nie tak, żeby wzbudzać przypuszczenia iż dotknęły go jej słowa, bo oczywiście tak nie było. mogła nazwać go tępym chujem, a liam nie zwóciłby na to większej uwagi. uniósł brwi i wzruszył ramionami, sięgając po papierosa, którego trzymał założonego za uchem. zapalił i zaciągnął się, mrużąc oczy w popołudniowym słońcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 2:52 pm

angie siedziała na jednej z ławek, z kubkiem gorącej kawy ze starbucksa w dłoniach. zamarzała i cholernie żałowała, że nie wzięła z domu rękawiczek czy szalika, no ale trudno, musi teraz jakoś przeżyć:c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
leo

avatar

Liczba postów : 23
Reputation : 0
Join date : 11/09/2009
Age : 32

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 2:54 pm

a miała złoty dwadzieścia w bucie? ;p
leo był wcześniej w tesco i pewnie mieszkał gdzieś w marais skoro się tutaj znalazł. dostrzegł angie i podszedł do niej, bo mogli się znać. ma starszego brata? bo on jest w porównaniu z nią jedną nogą w grobie już. w każdym razie uśmiechnął się uroczo i podrapał w karczek pod szalikiem.
-cześć angie. nie jest ci zimno?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 3:01 pm

tak xd no i thomas jest jej bratem (az musialam sprawdzic conie).
- o, czesc leo. jest. i to strasznie. chyba przymarzlam to lawki. - ulozyla usta w podkowke, by za chwile rozesmiac sie wdziecznie, bo wszyscy wiemy, ze nie ma to jak smiac sie z wlasnych, w dodatku bardzo niesmiesznych zartow, prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
leo

avatar

Liczba postów : 23
Reputation : 0
Join date : 11/09/2009
Age : 32

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 3:03 pm

no to leo może się znać z thomasem. thomas jest hot, bo to matijas, nie?
leo skwitował jej dowcip uprzejmym uśmiechem, bo był zbyt dobrze wychowany, żeby w tym momencie tylko patrzeć na nią jak na wariatkę.
-hm - mruknął, zdejmując z szyi pachnący jego perfumami i ogólnie nim samym szalik, po czym owinął go wokół szyi angie, zastanawiając się nad tym czy to już ten moment, w którym podrywa młodszą siostrę swojego kumpla, na który thomas kazał mu uważać. zabrał ręce z jej smukłej szyi i położył je sobie na brzuchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 3:06 pm

si!
- dziekuje. ale nie trzeba bylo, teraz pewnie tobie bedzie zimno. - powiedziala, wtulajac sie milo w szalik i jednoczesnie dyskretnie zaciagajac sie jego zapachem. pachnial bardzo milo, o czym chyba wspominac nawet nie musialam. angie przypominalo to troche zapach jej brata, bo moze on i leo uzywali tych samych perfum xd ale i tak lowe!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
leo

avatar

Liczba postów : 23
Reputation : 0
Join date : 11/09/2009
Age : 32

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 6:44 pm

ja bym poczuła się w takim momencie trochę nieswojo. może leo i thomas ze sobą sypiali? :d
-dam sobie radę - zapewnił ją, żeby nie miała wyrzutów sumienia, czy czegoś w związku z tym, że leo umrze przez nią na galopujące suchoty i ania z zielonego wzgórza zaleje się łzami na jego pogrzebie. pieprzę, wiem :d. w każdym razie zasunął kurtkę pod samą szyję i wcale nie było mu tak zimno. wełniany krótki wojskowy płaszcz. nie ortalion adidasa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 6:49 pm

xd ktoz to wie! i jasne, jasne, pewnie byl dresem.
- miejmy nadzieje. nie chce miec cie potem na sumieniu! - dodala jeszcze, usmiechajac sie do niego. upila kilka lyczkow kawy, ktora z kazda sekunda stawala sie coraz zimniejsza. - a co u ciebie, leo? nie widzielismy sie wieki, znowu zreszta. - co bylo raczej wina obydwu stron, wiec wcale nie powiedziala tego z wyrzutem, czy czymkolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
leo

avatar

Liczba postów : 23
Reputation : 0
Join date : 11/09/2009
Age : 32

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 6:52 pm

-hm, tak jakoś wyszło. miałem sporo spraw na głowie - pewnie w zeszłym miesiącu zamordował swoją kochankę i starą sąsiadkę pod wpływem zbrodni i kary oraz filmu allena. okej, wcale nie. mógł być poza zasięgiem sieci - w każdym razie możemy to teraz nadrobić - dodał z przekonaniem, bo mała angie zawsze wydawała mu się dobrym partnerem do rozmów. o piciu z nią nawet nie śnił. thomas chyba urwałby mu jajka bez narkozy :d.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 6:58 pm

- okej, powiedzmy, ze ci wybaczam. - przeczesala palcami wlosy, opadajace jej na ramiona, ktorych pojedyncze pasma co jakis czas laskotaly ja w twarz. - masz caly czas ten sam numer? to znaczy wiesz, tak, w razie czego. - dodala jeszcze, ukazujac mu w usmiechu rzadek rownych&bialych zabkow.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
leo

avatar

Liczba postów : 23
Reputation : 0
Join date : 11/09/2009
Age : 32

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 7:06 pm

-tak. to znaczy nie, nie wiem jaki masz - odpowiedział trochę się w tym wszystkim plącząc, bo dajmy na to zmienił numer, ale potem wrócił do starego i sam nie był już pewny, czy podawał jej obecny. poprawił się na ławce, bo trochę za bardzo się z niej osunął i było mu niewygodnie, po czym wyjął z tylnej kieszeni spodni swojego blackberry i wybrał numer angie - i jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
leo

avatar

Liczba postów : 23
Reputation : 0
Join date : 11/09/2009
Age : 32

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 7:06 pm

-tak. to znaczy nie, nie wiem jaki masz - odpowiedział trochę się w tym wszystkim plącząc, bo dajmy na to zmienił numer, ale potem wrócił do starego i sam nie był już pewny, czy podawał jej obecny. poprawił się na ławce, bo trochę za bardzo się z niej osunął i było mu niewygodnie, po czym wyjął z tylnej kieszeni spodni swojego blackberry i wybrał numer angie - i jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 7:15 pm

wyjela z kieszeni plaszczyka swoj telefon, nie mam pojecia jaki szczerze powiedziawszy, ale to raczej malo istotne. - hm, okej. mam ten numer juz. - powiedziala, gdy ujrzala na wyswietlaczu swojego telefonu 'leo:*:*:*', bo powiedzmy, ze kiedys byla w nic strasznie zakochana :d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
angie

avatar

Liczba postów : 94
Reputation : 2
Join date : 05/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Le marais   Sob Paź 03, 2009 7:15 pm

wyjela z kieszeni plaszczyka swoj telefon, nie mam pojecia jaki szczerze powiedziawszy, ale to raczej malo istotne. - hm, okej. mam ten numer juz. - powiedziala, gdy ujrzala na wyswietlaczu swojego telefonu 'leo:*:*:*', bo powiedzmy, ze kiedys byla w nic strasznie zakochana :d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Le marais   

Powrót do góry Go down
 
Le marais
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Paryż :: Popularne-
Skocz do: