IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rue d'Auteuil

Go down 
AutorWiadomość
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 07, 2009 7:03 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 5:44 pm

tam w oddali za pierwszą latarnią na prawo mazie się ławka, więc on tam siedział na tej ławce, z nogą założoną na nogę ale po męsku, nie jak prawdziwa kobieta i przez moment spoglądał w niebo, żeby zaraz zająć się lekturą nie, nie playboya, lecz na przykład jakiegoś pisma z nowinkami technicznymi i takie tam facetowskie rzeczy, którymi interesuje sie tylko facet, a dimitri był facetem. ignorował spojrzenia szerokobiodrych dziewcząt, śliniących się do niego w sposób wręcz odstraszający.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 5:52 pm

mandy własnie wracała nie-wiem-skąd, w zasadzie było jej zimno bo zostawiła kurtkę w domu, bo uznała, ze trzeba korzystac z ostatnich, slonecznych dni, bo kto wie, może niedługo spadnie śnieg i trzeba będzie chodzić w grubych płaszczach i szalikach. jak tak sobie szła, to zauważyła dimitriego (wcale mnie jego imie nie smieszy..) i podeszła do niego, by przysiaść sie obok chlopaka na ławkę. - cześć! - powiedziała, uśmiechajac sie całkiem szeroko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 5:56 pm

w ostaniej chwili opanował odruch przewrócenia oczami, myślał, że wreszcie jakieś małolaty postanowiły do niego pozarywać, a tego juz szczególnie nienawidził. szybko jednak zauważył, że ta konkretna małolata to tym razem mandy, wiec również sieuśmiechnął, lustrując łakomym spojrzeniem jej usta i lśniące zęby (na szczęście nie było na nich żadnych piegów).
- cześć, mandy - odparł i przysunął się bliżej, żeby pocałować ją w policzek, niepokojąco, lub - jak kto woli - pokojąco blisko prawego kącika ust. - wracasz skądś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 6:09 pm

w zasadzie była całkiem zadowolona ze miała na sobie tylko leginsy i topik, bo wyglądała calkiem ładnie i czuła się super sofistykejtyd etc. pogładziła go wierzchem dłoni po policzku w mega bardzo czułym geście i uśmiechnęla się jednokącikowo, krzyżując nogi w kostkach. - wracam, wracam, ale to nic wielkiego.. a ty co tu robisz? czytasz coś? moze ci przeszkadzam? - spytała nieco zaniepokojona. to wręcz urocze z jej strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 6:17 pm

on też tak pomyślał i mało brakowało, aby poiwiedział to samej mandy, zaraz jednak stwierdził, że nie może jej tak słodzić, bo jeszcze się dziewczyna do tego przyzwyczai, a potem będzie miała pretensje, że dimitr nie obsypuje jej komplementami. złapał ją za nadgarstek tej ręki, którą smyrała go w policzek, żeby ująć jej dłoń w swoje dwie. teraz już żadna nastolata się nie przysiądzie, jak zobaczą, że jest zajęty, w sumie właśnie wyglądali, jakby byli parą!
- nie przeszkadzasz mi, tylko czytałem, ale to w sumie nieważne, skoro jesteś - to też urocze!!!!!!! uśmiechnął się uroczo również i dmuchnął sobie w grzywencję, bo włosy wchodziły mu do oczu (uszu...). - jak tam dzień?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 6:28 pm

z uszu to co najwyzej wychodzily. - dzień? nic specjalnego, normalnie, jestem trochę zmęczona i marzy mi się ciepla kąpiel. albo coś w ten deseń, bo trochę przemarzłam... - wyznała mu, przysuwając się do niego, by ukraść mu odrobinę ciepełka. każdy pretekst jest dobry, by poprzutulać się do dimitra. - a jak u ciebie, hm? - spytała, podnoszac nieco glowę, bo byl od niej wyższy nawet jak siedział. może i nawet bardziej wyższy jak siedział, bo jak stali to ona miala obcasy, a to dodawało jednak kilka centymetrów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 6:35 pm

objął ją raminiem, przyciskając mocniej do siebie. chętnie oparłby brodę na jej głowie, ale kiedy mówił, musiał ruszać szczęką, wiec to mogłoby być niewygodne, także się powstrzymał.
- jeśli chcesz, to możemy pójść do mnie. wykąpałabyś się - wcale nie chciałby jej podglądać - a ja w tym czasie mógłbym ci zrobić coś do jedzenia albo chociaż kakao, hm? - zaproponował, bawiąc się jej włosami, starał się jej za nie nie pociągnąć, bo byłoby głupio. - u mnie nieźle, to znaczy, wiesz, byłem dzisiaj u jednego kolegi, ale to tylko tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   Pon Wrz 21, 2009 6:36 pm

powiedziala zeby w takim razie poszli do niego i zacznij : d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rue d'Auteuil   

Powrót do góry Go down
 
Rue d'Auteuil
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Paryż :: Romantyczne-
Skocz do: