IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Champs Elysées

Go down 
AutorWiadomość
miracle
Admin
avatar

Liczba postów : 112
Reputation : 0
Join date : 05/09/2009

PisanieTemat: Champs Elysées   Sob Wrz 05, 2009 9:33 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bonjour.forumpolish.com
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 6:54 pm

Dexter spacerował alejkami, ale w końcu mu się znudziło i przysiadł na jakiejś ławce. Generalnie miał rękę na temblaku, bo przedwczoraj złamał. W dwóch miejscach. Bolało jak cholera, przynajmniej wtedy, teraz już na szczęście nie, i miał problemy z rozpinaniem rozporka i ogólnie czuł się trochę jak inwalida, ale wciąż zachowywał swój optymizm! Chciał pograc na komórce w sudoku, ale jedną ręką też trudno więc zrezygnował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
amelie

avatar

Liczba postów : 42
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 6:58 pm

Oja, ale on biedny jest ;x też kiedyś miałam złamany ale palec. Amelie szła sobie tutaj wymachując tak lekko torebeczką z pewnego sklepu, dokładnie wracała zakupów, na dodatek dodam że w owej paczuszce miała nową bieliznę. Nieco oblizała wargi na których miała swój malinowy błyszczyk i spacerowała dość zatłoczoną zwykle no i teraz też ulicą. Co po chwilę ktoś ją trącił z racji uciekającego czasu ramieniem na co dziewczyna powstrzymywała się by czegoś 'miłego' na to nie odgryźć, cóż była wybuchająca, jej natura już taka jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 7:02 pm

Rozkminiam teraz, czemu piszę dużymi literkami, skoro zawsze piszę małymi... pewnie mam jakąś chorobę umysłową. Dexter z racji, że nie miał co robic, skoro jego ambitny plan grania w sudoku nie wypalił, rozglądał się i przyglądał przechodzącym ludziom. Gdy zobaczył Amelie, niestety nie dostał strzałą od amora ani nic z tych rzeczy, nawet jeżeli w rzeczy samej uznał, że, cytuję, fajna z niej dupa; nie, raczej postanowił ją zagadac bo wyglądała jak jego dobra koleżanka, która wyjechała do Australii i zjadły ją rekiny. O ile tam są rekiny. Oczywiście to nie był jedyny powód, nie był jakimś psychopatą kolegującym się tylko z ludźmi, którzy wyglądają jak jego martwe koleżanki. Się rozpisałam.
Zastanowił się, jakby tu zagadac, skoczył na równe nogi i złapał ją za ramię, ale dośc grzecznie.
-Heej, przepraszam, mogłabyś mi w czymś pomóc? - zapytał, nie wiedząc jeszcze niby w czym, ale każdy podryw jest dobry, tak mówią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
amelie

avatar

Liczba postów : 42
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 7:11 pm

A ona była taka bezbronna i nic nie widziała co sobie on tam w główce wykminił. Szła jak gdyby nigdy nic, bo tak miała zamiaru być napadana przez może i miłych kolegów. Więc szła, ale przejdźmy do rzeczy. Gdy ją chwycił Dexer za ramię to niemal podskoczyła na swoich dość wysokich szpilkach. Spojrzała na niego lekko wsytarszona na początku, lecz po chwili uśmiechnęła się lekko, oddychając w duchu że to nie jakiś pięćdziesięcioletni zboczeniec. -Hej, no jasne, a w czym?-spytała i lekko uniosła brew ku górze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 7:15 pm

-Hm-trochę żałował, że nie nazywa się Albert Einstein, bo musiał teraz intensywnie myślec, o co też mógłby ją poprosic, bo to był dośc spontaniczny wyskok. Przypomniał mu się nawet odcinek Jackass, w którym JK miał złamane obie ręce i prosił ludzi o rozpięcie rozporka, ale szybko odrzucił tę możliwośc, no bo sorry, xd-Widzisz, mam złamaną rękę, a-zerknął na swoje tenisówki, jakieś szare, zwykłe konwersy-rozwiązała mi się sznurówka. Niezbyt umiem wiązac sznurowadła jedną ręką, a nie chciałbym się wywrócic o własne stopy i złamac jeszcze nos albo szczękę-uśmiechnął się dośc przepraszająco-mam nadzieję, że to nie kłopot i w ogóle!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
amelie

avatar

Liczba postów : 42
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 7:22 pm

Spojrzała na chłopaka i trochę go zmierzyła ale tak miło, znaczy gdy mówił o swojej ręce to jego rękę potem zeszła na nogi i te sznurówki na koniec. Uśmiechnęła się nieco szerzej, pomocna to ona była, lubiła pomagać innym, może dlatego chce zostać psychologiem? -No jasne, nie ma sprawy.- powiedziała i przykucnęła na chodniku i zawiązała mu te nieszczęsne sznurówki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 7:26 pm

-Dzięki, cholera, głupio mi teraz-odwzajemnił uśmiech równie szeroko, kręcąc z zażenowaniem głową. Na dobrą sprawę to rzeczywiście nie umiał wiązac sznurówek, więc pewnie kogoś i tak musiałby poprosic o to prędzej czy późnie, więc dobrze, że wypadło na taką uczynną Amelie-Jeżeli hm-odchrząknął, bo na dobrą sprawę to, cholercia, był troche nieśmiały-nie masz nic przeciwko tymczasowym inwalidom, chętnie się odwdzięczę, nie wiem, masz ochotę na jakąś herbatę? Kawę?-wow, udało mu się zapytac! Naprawdę był nieśmiały...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
amelie

avatar

Liczba postów : 42
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Pon Wrz 14, 2009 7:30 pm

Za to ona nie miała żadnych problemów z zawieraniem nowych znajomości i to z dziewczynami i chłopakami, była po prostu towarzyska i otwarta, ale to jej pomoże w życiu. Cały czas patrzyła na niego z tym jej miłym uśmiechem, takim naprawdę fajnym, ale to chyba miała już taki wrodzony czy coś. -No jasne, skoro zapraszasz, a kawy dziś jeszcze nie piłam.- powiedziała co było prawdą no i miała ochotę na coś takiego i może coś słodkiego, ona bardzo lubiła wręcz słodkie.

to baj do jutra ;*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: Champs Elysées   Wto Wrz 15, 2009 2:53 pm

-No to dobrze się składa, bo ja również nie, i strasznie mnie hmm.. ciśnie-jakkolwiek to brzmi. Uśmiechnął się do niej również i pewnie poszli na kawę, zacznę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Champs Elysées   

Powrót do góry Go down
 
Champs Elysées
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Paryż :: Na powietrzu-
Skocz do: