IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 jak mu tam

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 6:52 pm

- och. - przygryzła dolną wargę, by powstrzymać łzy, które momentalnie napłyneły jej do oczu. spodziewała się naprawdę innej reakcji, przeciez wczoraj dimitri był dla niej naprawdę miły i niemalże dał jej do zrozumienia, że ona jest zawsze mile widziana i tak dalej, co teraz okazało się być nieprawdą. - świetnie.. skoro nie masz dla mnie czasu to chyba sobie pójdę. jezu - mruknęła i powoli sie wycofała, poprawiając swoją torebkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 7:00 pm

- czyyyżbym cię, och, zranił? - zamrugał szybko oczami, robiąc minę przerażonego własnymi czynami sprzed chwili, co oczywiście oznaczało, że nie był nimi przerażony ani troszkę i ani ciupinkę i że tak poza tym, to się z niej właśnie naśmiewał, nie rozumiejąc, dlaczego nie czuje się przy tym tak fajnie, jak czuł się zazwyczaj, kiedy podobne sytuacje zdarzały się z innymi dziewczętami. - przyniosę chusteczki, jeśli masz płakać - westchnął i poczochrał się po głowie, uśmiechając się szeroko i życzliwie jak dla kogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 7:08 pm

- drań - jęknęła słabo, chociaż wiedziała, że to zbyt łagodne określenie jak dla niego, bo zachowywał się jej zdaniem naprawdę paskudnie i nie miała pojęcia czemu, przeciez ona nic nie zrobiła. chyba nigdy nie zrozumie facetów. - idź oglądac swój cholerny mecz, ty.. ugh.. pa, dimitri - mruknęła, obracając się na piecie, co niestety jakoś tak feralnie wyszło, że akurat za nią byly schody, na które niezbyt dobrze stanęła, przez co straciła równowagę. zleciała na półpiętro, czyli jakby nie było kawal schodów. bywa.....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 7:12 pm

z mojego punktu widzenia mogłoby mu się to wydać śmieszne, ale wcale takie nie było, bo wyglądało to po prostu strasznie, kiedy się odwróciła i jakoś tak dziwnie ugięły się pod nią kolana, po czym runęła w dół, zdążył tylko wrzasnąć jej imię, zanim usłyszać huk, gdy spadła ostatni raz na to półpiętro. kiedy biegł w jej stronę po schodach, miał nadzieję, że jej włosy nie będą mokre od krwi i nie chodziło tu już o samą etykę.
- jezu, mandy, kurwa mać, mandy, jezu, słyszysz mnie? - bał się ją ruszać, był pewny, że coś musiała sobie złamać, nie wiedział tylko, co. miał teraz ogromne wyrzuty, bo wiedział, że to przez niego. gdyby postąpił inaczej, być może wymienialiby się teraz mufinkową śliną na jego kanapie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 7:39 pm

wydała z siebie tylko jakiś żałosny jęk, co mogło znaczyc, że go słyszy, ale zaraz straciła przytomność... < drama > jednakże nie była aż taka połamana i pewnie skończy się na złamanej ręce/nodze czy czymś podobnym, jednak przynajmniej efektownie musiała wyglądać rozłożona na zimnej podłodze, bo aż sąsiadki dimitra powychodziły z mieszkań, by na nią poopatrzyć. gdyby się wysprycił to sprzedawałby do niej bilety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 7:41 pm

albo zrobił wielce artystyczne zdjęcie, ale nie był aż tak bezduszny, na jakiego wyglądał. nerwowo przogłaskał ją po głowie, orientując się, czy nie ma żadnej krwi i całe szczęście nie było, więc ułożył ją na wszelki wypadek w bezpiecznej pozycji na boku, kładąc jej ręce jakoś pod głowę, czy na głowę, czy za głowę, nie pamiętam już i jęknął cicho w stronę swojej komórki, by zaraz wybrać numer pogotowia i wezwać karetkę. i pewnie muszę zacząć. . . . ..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 7:43 pm

tak owszem, musisz..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sro Paź 07, 2009 8:01 pm

trochę było kłopotu z przemieszczaniem się, z tym wielkim gipsem i ze schodami ciągnącymi się przez jedno piętro od windy, bo winda była co drugie, a on mieszkał akurat na tym, na które trzeba było wchodzić, a nie chciał patrzyć, jak męczyła się z kulami na tych ohydnych schodach, z których przecież zleciała właśnie przez niego (nie daj bóg, żeby zleciała ponownie), toteż nie zważając na wszelkie preteksty przygarnął ją do siebie i wziął na ręce, w gruncie rzeczy dotykając jej dopiero drugi raz tego wieczora i wykorzystując okazję, by przesunąć chłodnymi ustami po jej skroni. teraz odstawił ją już na kanapę, przenoszac przez próg jak pannę młodą (cóż za ironia losu).
- chcesz herbaty? do łazienki? jeść? przebrać się znowu? umyć? hm? - zapytał, nerwowo przechadzając sie po salonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sro Paź 07, 2009 8:07 pm

była nieco zakłopotana z powodu jego troskliwości, ale jednocześnie szalenie jej się to podobało, bo dawno nikt się nią tak nie opiekował. tak więc teraz uśmiechnęła się nieznacznie, poprawiając poduszkę pod swoimi plecami i westchnęła, chwilę sie zastanawiając. - rety, dimitri.. naprawdę ci dziękuję.. jak na razie zadowolę się herbatą - stwierdziła, przyglądając się mu. wyglądał doprawdy pociesznie z tym swoim zdenerwowaniem, wyglądał jak taki zabłąkany piesek, który trafił nie do swojego domu, tylko do domu sąsiadów i nie może znaleźć dziury w płocie, by wrócić..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sro Paź 07, 2009 8:13 pm

on też był zakłopotany, sam nigdy o nic się nie troszczył, nigdy nie pokazywał nikomu prawdziwego siebie, swoich uczuć, nie potrafił i teraz się przekonywał, że nie potrafi, ale mimo wszystko pozostawał tym zakłopotanym, zdenerwowanym i przez to niecodziennie uroczym sobą, niepewnym tego, co powinien zrobić. troskliwość i związki to nie były jak narazie jego kategorie, wyszedł szybko do kuchni, żeby nastawić czajnik i przez moment stać opartym czołem o szafkę, czekając, aż woda sie zagotuje i zastanawiając się, czy postępuje właściwie, zaraz stwierdził, ze może chyba jednak rzeczywiście robi dobrze, zrobił jej wiec herbaty i przyszedł z powrotem do salonu, stawiając kubek na ławie i sam zapadając się w fotelu obok, bo nie był pewien, czy chciała, żeby jej dotykał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pią Paź 09, 2009 8:21 pm

jasne, że chciała, by jej dotykał. kiedy siedział tak daleko, ale wciąż w zasięgu jej wzroku (nie była w końcu taka ślepa jak niektórzy..), to było jej jakoś tak ciepło i ogólnie czuła się beznadziejnie. podniosła się i wzięła herbatę, by chwilę podmuchać w kubek jak mała, naiwna dziewczynka, sądząca, że takie rzeczy działają, a potem się napiła wciąż gorącej herbaty, jednak nie poparzyła się. - dzięki. to znaczy.. w zasadzie nie tylko za herbatę. ogólnie.. hm.. no właśnie.. - mruknęła. nie potrafiła złożyć jednego dłuższego zdania, które miałoby jakiś sens, bo była jakaś taka rozproszona i nie wiedziała co ma z sobą począć. eh, życie jest ciężkie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pią Paź 09, 2009 8:28 pm

- to chyba raczej ci się należy, nie masz za co dziękować, to jasne, że teraz, kiedy tak siedzisz, taka, hm, zmarnowana i z sińcami pod oczyma, nie mógłbym się powstrzymać przed spełnieniem ani jednego twojego życzenia, mandy - ręce go wręcz paliły i swędziały, tak bardzo chciałby jej dotknąć, ale naprawdę był święcie przekonany o tym, że ona wcale tego nie chce. działo sie tak głównie dlatego, że on sam nie wiedział, czy gdyby był na jej miejscu, chciałby mieć ze sobą coś wspólnego i naprawdę w tym momencie respektował jej decyzję o tym, że mu wybaczyła, chociaż, cholera, nie, wcale nie powiedziała, że wybacza, to tylko z jego ust padło "przepraszam". - wzbudzasz we mnie instynkty opiekuńcze - dobrze, że nie rodzicielskie. uśmiechnął się nieśmiało pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pią Paź 09, 2009 8:33 pm

zarumieniła się nieznacznie niby to od tego, że trochę sie rozgrzala od herbaty, chociaż tak naprawdę to wcale nie dlatego, ale nie mów nikomu. odgarnęła włosy za uszy i odstawiła już prawie pusty kubek na stolik, by z powrotem wygodnie się ułożyć na kanapie, tak, by widzieć dimitra, żeby nie zaslaniała jej żadna szafka, ani stolik, czy cokolwiek innego. - naprawdę wzbudzam? - spytala, przyglądając się mu uważnie. nie pamiętała, by kiedykolwiek wyglądał tak uroczo, jakby nie wiedział, co powinien robić i jak się zachowywać, jak zagubiony pięcolatek w kościele, ktory nie potrafi się przeżegnać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pią Paź 09, 2009 8:39 pm

westchnął ciężko, kręcąc głową i zastanawiając się, jak osoba z pokiereszowaną twarzą, nieznacznie, no ale zawsze, może tak go kokietować, chyba nie udałoby się to żadnej innej niż mandy, ranyyy, naprawdę ją kochał, kochał na nią patrzeć, rozmawiać z nią, kłócić się i całować jej twarz, i szyję, i ręce i wszystko, co tylko się dało z nią robić, wyłączając spadanie ze schodów. nie mógł wprost pojąć, dlaczego był dla niej taki niemiły, przecież sobie nie zasłużyła, nie zasłużyła ani trochę, była dla niego taka dobra i zawsze łatwo ją przekonywał.
- jesteś taka... mhm, mała, ruda i nieporadna. wzbudzasz w każdym i chyba nie tylko opiekuńczość - spojrzał na sufit, siłą odwracając spojrzenie od niej i wygodnie rozpierając się na fotelu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pią Paź 09, 2009 8:45 pm

- a co jeszcze? - spytala, nieznacznie marszcząc czoło, zastanawiając się, czemu dimitri unika jej wzroku i czy to specjalnie, może ma kochankę w szafie!! albo coś w ten deseń. - nie wiem, czy to dobrze, że jestem ruda, mała i nieporadna.. i w zasadzie nie jestem wcale mała, to znaczy, wcale nie jestem niska. i w ogóle.. hm.. - przymkneła oczy analizując po cichu swoją wypowiedź. stwierdziła, że chyba proszki przeciwbólowe i wszystko, co jeszcze krażyło w jej organiźmie, trochę ją ogłupiło, więc pewnie dimitri teraz uzna, że mandy nie dość, że nieporadna to jeszcze głupia i wywali ją ze swojego mieszkania i będzie musiala na mrozie pełznąć do swojego domu. ajajaja ;/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pią Paź 09, 2009 8:53 pm

- średnio dobrze dla ciebie, ale dla mnie w porządku, no bo patrz, jesteś taka szczupła z tymi swoimi rudymi włosami i naprawdę nie wiem, jak to się stało, że do tej pory jeszcze nikt mi ciebie nie ukradł spod nosa, ale w każdym razie się cieszę. - nie chciał robić jakiejś wielkiej prolongaty o tym, co w nim wzbudzała, nienawidził rozmawiać o uczuciach, jak już, to mógł podszepnąć, że pożądanie, ale wtedy mogłaby się poczuć traktowana przedmiotowo z jego strony, choć wcale tak nie było. - bo teraz mogę mieć ciebie tylko dla siebie, to znaczy, nie zrozum mnie źle, ale mam dobre wytłumaczenie, dla którego w tym momencie jesteś tylko moja, inaczej chyba musiałbym powiedzieć coś innego, ale przecież nie powiem. - taa, bo jestem dimitri, nanana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Paź 10, 2009 2:51 pm

zrobiło jej się cholernie przyjemnie. nie spodziewała się tyle, dostała więcej, niż mogla chcieć, bo sądziła, że dimitri spławi ja jakąś lakoniczną wypowiedzią, jednak tak się nie stało i byla wielce z tego faktu zadowolona. podniosła się nieznacznie, usmiechając się lekko, ale bardzo radośnie zarazem. - och, dimitri.. chodź tu do mnie - westchnęła, klepiąc kanapę, by do niej przylazł bez gadania. pragnęła się do niego przytulić, bo teraz miała ogólną świadomość co do jego uczuć i tego, że jednak dimitri, mimo że czasami jest beznadziejny, to nie ma jej w dupie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Paź 10, 2009 2:56 pm

starała się nie uśmioechać jak głupek i naprawdę mu to wychodziło, zachował swój kamienny wyraz twarzy pod tytułem "jestem królem królów i nikt mi nie podskoczy", po czym podniósł się z fotela i usiadł na brzegu kanapy, opierając się wygodnie i ostrożnie wciągając ją w swoje objęcia. miał nadzieję, że mandy było tak wygodnie, bo mu na pewno nie, ale nie zamierzał się skarżyć, o ile mógł muskać ustami jej skroń, tak jak teraz to zrobił, przymykając nawet przy tym oczy i delektując się uglą, jaką poczuł, kiedy powiedział większość z tych rzeczy, które go dręczyły.
- to cholernie niesprawiedliwe, że ja muszę mówić ci wszystko o sobie, a ty mi nie musisz, bo po tobie już wszystko widać - a może tylko on to widział w całej jej karierze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Paź 10, 2009 3:04 pm

- wszystko po mnie widać? to chyba nie jest najlepsze.. ty możesz zgrywać twardziela, a ja co? to straszliwie głupia.. - powiedziała, przytulając policzek do jego ramienia, stwierdzając, że dimitri bardzo ładnie pachnie, pewnie tak jak zwykle, ale teraz to potrafiła prawdziwie docenić, bo jednak to miła odmiana po sterylnym szpitalu, gdzie wszystko pachniało tak samo - jodyną i całą masą innych śmieci. - poza tym ja lubię jak mówisz o takich rzeczach.. naprawdę. jesteś wtedy taki jakiś strasznie uroczy. och, rany.. - zaśmmiała się, chyba faktycznie nie powinna nic mówić po tych wszystkich lekach, bo średnio jej to wychodziło!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Paź 10, 2009 3:16 pm

- nienawidzę być uroczy, to naprawdę do mnie nie pasuje - pokręcił głową z lekką irytacją i odgarnął włosy z jej karku na lewe ramię, żeby móc pocałować ją w rozgrzaną szyję. - moim zdaniem to dobrze,przynajmniej dla mnie, że widać po tobie, ale i tak chyba nie wszystko, tylko tak... wystarczająco dużo, abym nie miał wątpliwości co do ciebie. generalnie nie jestem przyzwyczajony do rozmawiania z dziewczynami - parsknął, zaraz przygryzając jej płatek ucha. był na nią cholernie napalony, ale wiedział, że musi się powstrzymać na jakiś czas, bo na pewno nie czuła się w nastroju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: jak mu tam   

Powrót do góry Go down
 
jak mu tam
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Montmartre-
Skocz do: