IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 la vilette

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
miracle
Admin
avatar

Liczba postów : 112
Reputation : 0
Join date : 05/09/2009

PisanieTemat: la vilette   Sob Wrz 05, 2009 9:35 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bonjour.forumpolish.com
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 4:27 pm

siedziała na ławce i grała w mini golfa na komórce. czaderskie zajecie, wiem. uprawiała tak zwany czilik przed rokiem akademickim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 4:36 pm

a on niedaleko gral w klasy. z tym ze ich nie narysowal bo nie mial kredy. nawet gadal cos do siebie i generalnie gral idiote natchniony jakims filmem ktory wczoraj niechcaco obejrzac. znudzilo mu sie w koncu i usiadl obok lily, co jest doktorku.
-czesc - przywital sie grzecznie i zastanowil czy woda jest ciepla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 4:43 pm

lily spojrzała na niego takim elevator lookiem troche i przygryzła dolną wargę, zastanawiając się czy w paryżu to normalne, ze zupełnie obcy człowiek podchodzi do ciebie i się z tobą wita. wzruszyła ramionami, do swoich myśli i uśmiechnęła się do dextera sympatycznie.
- cześć - przywitała się więc też i schowała komórkę do torebki. napisałam, ze torebke do komorki i zastanawiam sie wtf. no nieważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 4:47 pm

http://www.lastfm.pl/user/gwozdzprogramu patrz jakie mam fajne odtworzenia na lascie
i nie wiem co to elevator look
podrapal sie po policzku zupelnie gladkim itd jak pupa niemowlaka bo wciaz nie miewal zarostu jak jakis dzieciak. albo jak jj, tylko jj nie ma wlosow lonowych. ostatnio usilowalam obejrzec znowu s3 ale mi sie odechcialo w polowie pierwszego odcinka.
-w co grasz? - zajrzal jej przez ramie, pociagajac nosem ale nie obrzydzajaco. mnie czasem jara jak chlopcy pociagaja nosami, nie pytaj... poza tym dexter byl ostatnio o psychologa ktory go zahipnotyzowal coby dexter byl bardziej otwartym chlopcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 4:54 pm

harry xd
- w mini golfa. nie lubię tego tak naprawdę. to znaczy tak na żywo. jejku, wiesz o czym mówię. wiesz, prawda? - mam nadzieję, ze wie, bo dzisiaj te dziwne nazwy na biologii bardzo poryły mi głowę i nie potrafię się wysłowić. podrapała się po nosie i uśmiechnęła do niego po raz kolejny - jak masz na imię? - miał ładny nos. lubiła oglądać męskie nosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 5:00 pm

geografia jest gorsza imo
-dexter - i nie mial laboratorium ale tym razem zrezygnowal z recytowania bo to kliszej. - mini golf jest fajny, szczegolnie jak sie jest trenerem - nie rozwinal tego watku bo wyszedlby na zboczenca i nie zapytal tez o jej imie, z mniej skomplikowanego powodu, po prostu zapomnial - stad jestes?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 5:09 pm

- nie stąd, a to ma jakieś znaczenie? - zapytała, bo może to miało dla niego znaczenie i nie lubił azjatow. chociaz czekaj, zjednoczone emiraty arabskie to azja czy nie azja? xd azja chyba, pozdro, jestem w klasie z rozszerzona geo a nie wiem jaki to kontynent, xd nieważne - dexter. bardzo hm ciekawe imię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 5:12 pm

nie wiem
-nie wiem - zgapil ode mnie ech... jak on smial - jest w porzadku. imie. moglo byc gorzej. -mogl nazywa sie na przyklad kjellfrid. irytowaly go jego wlosy ktore lataly w te i wewte. jakkolwiek sie to pisze. - moze byc kluczowe, wiesz, nigdy nie wiadomo co moze sie zdarzyc za piec minut.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 5:15 pm

- nie powiedziałam, że brzydko, tylko że ciekawie. to po prostu takie dosyć specyficzne. ale ładne - podrapała się po chudym kolanku i podniosła na niego wzrok, już sie chwilowo nie uśmiechajac - z dubaju jestem. to znaczy urodziłam sie w paryzu, ale przeprowadzilismy sie z rodzicami do emiratow, jak miałam trzy lata i dopiero w zeszlym tygodniu tutaj hm, wróciłam. a ty? z paryża?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 5:23 pm

-tez nie twierdze ze twierdzisz ze brzydkie -zachnal sie i nachmurzyl ze ona mu wklada jakies obce slowa w usta!!!! a on akurat sie mega latwo irytowal i pewnie zamienial w hulka ale jeszcze nie ten poziom, poczekaj chwile- oh, dubaj. bylem tam puszczac latawce z wujkiem - ten wujek tez go molestowal ale to inna sprawa...xd nie wiem czemu mnie to smieszy -no. moglbym cie oprowadzic ale twoj przemadrzaly ton glosu sugeruje ze juz sie tu zadomowilas - urwal i zastanowil sie chwile, marszczac czolo i przygladajac jej uwaznie - chociaz wiesz co? - zawiesil dramatycznie glos - wcale nie taki przemadrzaly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Pią Wrz 25, 2009 5:33 pm

- hej, jesteś niemiły wiesz? - zauważyła - wcale nie mam przemadrzałego tonu głosu. jeśli ci przeszkadzam to sobie pójde. albo ty sobie pójdź - wzruszyła ramionami, no bo sory, skoro mu coś nie pasuje.........;/. odwrocila glowe w strone czegos tam, co bylo w poblizu i skrzyzowala rece na piersiach. wkurzyl ja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 10:57 pm

-to niechcaco. skutki zlego wychowania czy cos. - wcale nie byl zle wychowany a wrecz przeciwnie bo jego rodzina byla kulturalna i wogle ale to dosc dobra linia obrony w sumie - i wcale mi nie przeszkadzasz. moze poza tym ze nie zauwazylas ze dodalem ze wcale nie masz przemadrzalego tonu - pokrecil oczami bo on to bler.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 11:02 pm

- może powinnam ci za to podziękować? w sensie, że dodałeś, że wcale nie mam przemądrzałego tonu głosu? zresztą jejku, nieważne, możemy zmienić temat? studiujesz? - zapytała, odwracając głowę z powrotem w jego stronę, bo to byłoby mało sympatyczne, gdyby mówiąc do niego, patrzyła w innym kierunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 11:05 pm

-czepiasz sie - zmarszczyl nos ignorujac przy okazji jej pytanie bo teraz mial wazniejsze dylematy niz jakies glupie studia. - dlaczego nie sluchasz co mowia do ciebie ludzie? - uniosl brwi czyli generlanie gama roznych min, tecza i w ogole. wcale nie byl tez znowu niemily, raczej zaintrygowany, dlaczego tez ludzie nie sluchaja innych. ech itd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 11:07 pm

- słucham innych ludzi, ale odpowiadam na tyle, na ile uważam za potrzebne - odpowiedziała, wzruszając ramionami i ziewnęła w dłoń, bo to już ta godzina - będziesz tutaj tak siedział? - zapytała - bo ja już będę się powoli zbierać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 11:14 pm

-sam nie wiem. nie mam nic lepszego do roboty, pewnie jeszcze sie powlocze -wzruszyl ramionami - i . . . hej, wiesz, w sumie to sorry - ale amerykaniec z niego ;o - chyba rzeczywiscie bylem troche gruboskorny. wybacz, zazwyczaj staram sie troche opanowywac.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lily

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 1
Join date : 23/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 11:17 pm

- wybaczam. to znaczy, w ramach twojej gruboskórności możesz mnie odprowadzić, a ja w ramach tego, że jestem taka nie miła i nie słucham ludzi, to zaproszę cię na kawę, czy cokolwiek. robi się zimno - w związku z tym nawet podniosła się z ławki i spojrzała na niego pytająco. w zasadzie nie wiem jak się spogląda pytająco, ale to jest rozkmina na jutro, bo dzisiaj jestem zmęczona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dexter

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 12/09/2009
Age : 30

PisanieTemat: Re: la vilette   Nie Wrz 27, 2009 11:21 pm

pytajaco to jak robisz ze zrenic znaki zapytania. nic trudnego dla wytrawnego patrzacza. - chetnie - pokiwal glowa, dziwiac sie troche ze go zaprosila, bo zazwyczaj gdy byl niemily konczylo sie tylko na bluzgach. i dunno, zacznij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlie

avatar

Liczba postów : 46
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Sob Paź 03, 2009 1:01 pm

stał totalnie na brzegu, z dłońmi wbitymi w kieszenie swoich dżinsów, które spadały mu z tyłka i gdyby nie koszula z dwoma rozpiętymi guzikami od góry, generalnie cała pognieciona i z podwiniętymi do łkci rękawami, pewnie byłoby mu widać bokserki. jakby ktoś charliego strasznie nie lubił, to to byłby najlepszy moment, by się go pozbyć albo przynajmniej zafundować mu chłodną kąpiel. włosy na przedramionach mu stanęly, było jakoś serio chłodno, a on nie miał siły, by wracać do domu, rodzice znowu by się czepiali, że go nie widzieli od trzech dni, które zleciały mu na ćpaniu, cóżcóż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
greta

avatar

Liczba postów : 12
Reputation : 0
Join date : 17/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Sob Paź 03, 2009 1:12 pm

greta też ostatnio m,iała średni kontakt z rodzicami, mniej więcej od piątych urodzin xd, bo im czas upływał głównie w delegacjach, na bankietach albo też na spotkankach z mniej więcej o połowę od siebie młodszymi kochankami, chłopczykiem dla mamusi i dziewczynką dla tatusia oczywiscie, co jednak nie oznacza, że jej matka, znaczy matka grety wyglądała jak madonna, a jej ojciec jak, uhm, polański? przepraszam, skończyłam konkluzyjkę.
- cześć! - rzekła greta głębokim, zachrypniętym i oznaczającym nie więcej niż 'o jezu ale mam kaca' głosikiem stając za jego plecami. czarliego, nie polańskiego - my się chyba znamy.
miejmy nadzieję, że nie wpadł do wody!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlie

avatar

Liczba postów : 46
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Sob Paź 03, 2009 1:22 pm

- ja pierdolę - odparł, bo nieco go wystraszyła, choć oczywiście nie dał tego po sobie poznać, ponieważ on, charlie, był oczywiście nieustraszonym żółwiem ninja albo po prostu facetem, chociaż to pewnie jedno i to samo, z tym, że ci drudzy wiecej ruchają. odwrócił sie w jej stronę z niezbyt przyjazneym wyrazem twarzy, bo nie pomyślał, że ktoś orpócz niego też może mieć kaca albo może marznąć, chociaż zakładał, że nie marzła, bo pewnie miała na sobie dwadzieścia warstw ubrań, a on jedyną koszulę, w której wyglądał cholernie, cholernie seksownie. - cześć - mruknął niechętnie pod nosem, okrązając ją, bo nie chciał stał tyłem odwrócony do wody. - mhm, greta - nawet zapamiętał jej imię, ale to tylko dzięki jej włosom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
greta

avatar

Liczba postów : 12
Reputation : 0
Join date : 17/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Sob Paź 03, 2009 1:54 pm

- hm, ch...ch...charlie! - rzekła z nieukrywanym entuzjazmem, bo to zawsze miłe, zorientowac się, że nasza skleroza nie postępuje w aż tak galopującym tempie w jakim by mogła - coś się, hm, stało? - to nie to, że ona była jakoś specjalnie łatwa, to znaczy była, ale nie aż tak jak myślisz, po prostu od maleńkości xd nie miała większych problemów z zawieraniem znajomości, również tych interpłciowych. - to znaczy, hm, wyglądasz jakoś tak... czy ja wiem - przeczesała dłonią roztrzepaną i tak już grzywkę, teraz nadając jej może jakiś nieco bardziej określony kształt - ponuro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
charlie

avatar

Liczba postów : 46
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Sob Paź 03, 2009 1:58 pm

- wyglądam normalnie - odparł, bo zazwyczaj właśnie taki był, że miał kłopoty z zawieraniem tych wszystkich znajomości i również nie był łatwy, raczej porządny, tylko lubił przyćpać, a poza tym nienawidził zwierzać się ludzim z tych wszystkich durnowatych rzeczy, takich jak "jestem nieszczęśliwy" albo "zakochałem sie". nie, on uwielbiał trzymać wszystko w sobie, nie mógł inaczej, chociaż to sie tak strasznie, ale to strasznie kumulowało. poczochrał się po włosach i westchnął ciężko. - po prostu chciałęm być sam - czyli, że nie była mile widziana!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
greta

avatar

Liczba postów : 12
Reputation : 0
Join date : 17/09/2009

PisanieTemat: Re: la vilette   Sob Paź 03, 2009 2:03 pm

- o kurwa - jęknęła, naciągając swój obszerny niebieski beret głębiej na głowę, a potem, zapaliwszy papierosa, pewnie jakiegoś pink elephanta, bo raz, że była elo i dwa, że zaczęłąm dziś tęsknić za paryżem i mam straszny na pinki właśnie nastrój, wsunęła dłoń w kieszeń kurtki i odsunęła się od niego nieco - to jezu, przepraszam - nie była specjalnie obrażona, w zasadzie w ogóle nie była obrażona, bo greta to w głębi duiszy, tej najgłębszej głębi, takie przyzwoite dziecko - i chyba już, uhm, pójdę. czy coś - i zaczęła się szykować do odwrotu, czyli, że zrobiła znaczący dość i wymowny, choć nie celowo, krok w tył. skoro znalazł sobie tu jakąś samotnię dla znękanej duszy to ona nie miała zamiaru mu przeszkadzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: la vilette   

Powrót do góry Go down
 
la vilette
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Paryż :: Na powietrzu-
Skocz do: