IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 matheiu

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 7:49 pm

przyprowadził ją tutaj, pewnie odpychała jego ręce od siebie sto milionów razy, ale on i tak dzielnie ją obejmował i teraz lekko wepchnął ją do środka, zaraz zamykając drzwi na klucz.
- skoro tak śmierdzę, to idę wziąć prysznic, a ty się tu nie panosz aż tak bardzo, jak zazwyczaj - pokiwał jej palcem przed nosem i nachylił się nad nią, żeby pocałować ją w czółko, a potem wyruszył do łazienki, w której się zamknął i brał prysznic, nanana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 7:54 pm

pokiwala glowa zanim poszedl. zdjela botki i zostawila torbe przy drzwiach, kierujac sie ku kuchni, gdzie wygrzebala z lodowki resztki jakiejs salatwki, pewnie mama mu zrobila, zostawila jednak salatke w spokoju i zdecydowala sie na jablko. uchylila okno i usiadla na szerokim parapecie, bolala ja glowa i miala duzo pracy domowej, bo ona jest w ostatniej klasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 7:59 pm

wyszedł z łazienki z ręcznikiem miło obwiązanym wokół wąskich bioder, przedstawiał sie dość przyjemnie w połączeniu z gęsią skórą na ramionach i mokrymi włosami, wchodzącymi mu irytująco wręcz w oczy.
- jestem już, świeży, pachnący, nie śmierdzę, jestem piękny, jak ci się podoba? - obkręcił sie wokół własnej osi, robiąc piruet jak baletnica, z uniesionymi rękoma nad głową. - chce mi się jeść, palić, jeść, palić, jeść, będę robił wszystko po kolei - poinformował ją i zaglądnął do lodówki, żeby wyjąć z niej sałatkę i usadowić się z nią przy stole kuchennym. jadł palcami, bo nie chciało mu sie już wstawać po widelec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 8:07 pm

-czasem mam wrazenie, ze wychowales sie w jakims lesie-zeskoczyla zgrabnie z parapetu i otworzyla szafke pod zlewem, zeby wyrzucic ogryzek do stojacego tam kosza na smieci. oparla dlonie na biodrach-to ja ide, tak?-pytanie retoryczne, bo szla naprawde-mam duzo pracy domowej, wiesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 8:12 pm

- gówno mnie to obchodzi - odparł, wcześniej przełykając sałatkę, teraz się podniósł, żeby stanąć przed nią, zasłaniając jej swoją osobą trochę świata, skrzyżował ramiona na klatce i uśmiechnął się, zaciskając przy tym mocno wargi. - naprawdę gówno mnie to obchodzi, że musisz iść, skoro i tak nie pozwolę ci wyjść. mam też w dupie to, co musisz zrobić; miałaś mi w końcu powiedzieć, co się stało, że twój tygodniowy związek się zakończył, a twa wielka miłość odeszła - powiedział, unosząc brwi wysoko w górę. - a ja mogę ci zrobić maseczkę z ogórków, to znaczy mogę ci obrać ogórki jeśli chcesz, bo bywam nadopiekuńczy, kiedy się na ciebie gapię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 8:13 pm

-cos mi mowi, ze powinnam sie zaczac ciebie bac-powiedziala troche rozbawiona, krzyzujac rece na piersi w obronnym gescie, obronnym w jakis zakrecony sposob przed soba sama, bo wcale nie miala ochoty jeszcze wracac, ale z drugiej strony czula, ze musi, odwieczna walka dobra ze zlem, aniolki i diabelki na ramionach i tak dalej. - poza tym od kiedy interesuja cie moje zwiazki? jakiekolwiek zwiazki?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 8:19 pm

- bo bywam nadopiekuńczy, kiedy się na ciebie gapię - powtórzył i przyciągnął ją do siebie, żeby objąć ciasno ramionami, pewnie miała nadal ręce skrzyżowane na piersiach, a jego ręcznik na szeście wcale nie zsuwał się w dół, miał w końcu wprawę w wiązaniu ręczników w pasie, tyle razy już to robił... bo on się mył! - lorraine, jesteśmy chyba przyjaciółmi, mogę zostać twoim bratem, ale boję się, że kiedyś przypadkiem popełnimy kazirodztwo, więc lepiej nim nie zostanę. pachnę ładnie? - powąchał ukradkiem jej włosy, które pachniały w sumie tak samo ładnie jak jego włosy w tym momencie. - poza tym wyglądasz na przybitą, chcę uśmieżyć twój ból i lać balsam na twą duszę - roześmiał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 8:38 pm

-nie jestem przybita - wyplatala sie z niego po raz kolejny, byc moze byla bolal ja jakikolwiek dotyk jak larsa. - poza tym nie wiem jak ty, ale ja niczego takiego nie popelnilabym przypadkiem! mam cie zaczac o cos podejrzewac? - na przyklad ze mathieu nie panuje kompletnie nad popedem seksualnym do tego stopnia ze czasem zalicza dziewczyny przypadkiem. usmiechnela sie chyba pierwszy raz tego dnia i odgarnela mu mokre wlosy z czola. - powinienes isc do fryzjera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 10, 2009 8:40 pm

- a ty do kosmetyczki, masz tyle zmarszczek - powiedział, uśmiechając się lekko, głównie dlatego, ze ona się uśmiechała. miał ochotę się z nią całować, ale nie chciał burzyć nastroju, bo pewnie znowu by go odepchnęła, przecież musiała mieć pewną świadomość, że ze strony mathieu nic nie było bezinteresowne, ale i tak traktował ją o niebo lepiej w porównaniu z pozostałymi dziewczynami, które przecież wymieniał jak rękawiczki. ona też była rękawiczką, ale taka, którą ciągle nosił, zmieniając tylko rękawiczkę na drugiej ręce, cóż za metafora. - moje włosy są w porządku, podobają mi się bardziej niż twoje cycki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 2:06 pm

-których nigdy nie widziałeś - zauważyła dość trzeźwo, nadal się uśmiechając. taka natura chyba. - nie zaproponowałeś mi nic do picia. - wyprężyła plecy, żeby się po nich podrapać, znaczy między łopatkami, ale była chuda i dała radę. - mogłabym ci trochę podciąć! przynajmniej grzywkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 2:12 pm

- ale jeszcze zobaczę, mała - roześmiał się, podchodząc do niej znowu, żeby subtelnym ruchem włożyć kosmyk włosów za jej ucho, bo irytował go sposób, w jaki przylegał do jej policzka. - w porządku, w sumie mogłabyś to zrobić, chyba że jesteś tragiczną fryzjerką, ale w sumie i tak możesz. ty masz w sumie ładne włosy - powiedział, edrując wierzchem dłoni po jej policzku, a potem na szyję, by w końcu jego dłoń spoczęła na jej ramieniu. - i ładnie pachną, znaczy twój szampon ładnie pachnie. mam jakieś nożyczki do obcinania włosów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 2:16 pm

-poszukaj, ja zorganizuję ci salon fryzjerski - akurat umiała obcinać włosy, gorzej z farbowaniem, bo gdy przyszło do farbowania to odechciało jej się zajęć, organizowali im w szkole w ogóle, a lorraine potrzebowała dodatkowych zajęć żeby poprawić ocenę końcową. poszła do łazienki w tym czasie po ręcznik i inne pierdoły, i wyciągnęła mu nawet krzesło, on niech szuka nożyczek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 2:21 pm

- o, patrz, są - odparł, kiedy wywrócił do góry nogami zawartość pudeł, które po kolei wyciągał spod łóżka, żeby wyrzucić rzeczy, które się w nich znajdowały, na podłogę, by znalźć w końcu wśród nich nożyczki. - moje piękne, idealne nożyczki. ale tylko przytnij, nic więcej, bo inaczej cię zajebię - obiecał jej ze szczerego serca, w pewnych kwestiach, na przykład w obietnicach, mogła liczyć na niego. wszedł do łazienki i siadł na krześle, zakładając nogę na nogę, ale po męsku tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 6:56 pm

stanęła więc za nim, zgarniając jego wilgnotne jeszcze włosy i generalnie masując mu głowę trochę, pozdro bella ze starego paryża, nie było cię chyba jeszcze. - nie przeklinaj, matt, kobietom nie wypada- zauważyła, uśmiechając się i pocałowała go za uchem od razu, w ramach przeprosin. no i generalnie przycinała mu te włosy, z tyłu na razie, niezbyt szybko bo nie chciała za dużo, a nie miała wprawy, więc wolała uważac, żeby jej nie zajebał... - opowiedz mi coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 6:59 pm

- ale o czym mam ci opowiadać? o tym, że moje zycie jest tak samo zjebane jak moja grzywka? obydwu mam czasem dość - zwierzył jej się, pewnie poruszał uchem w lewo i w prawo, tym, co go w nie tam całowała. - jezu, w ogóle ja pierdole, kiedy ostatnio byłaś zakochana? - zapytał, bo był po prostu ciekawy, on nigdy nie poznał na swoim przykładzie pojęcia "miłość". hej, ale znał się dobrze na fizyczności. uszczypnął ją w pośladek dla fanu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 7:07 pm

-nie szczyp mnie, bo wbiję ci te nożyczki w mózg- nie ma to jak dobra groźba na rozpoczęcie/zakończenie/środek dnia. - co to w ogóle za pytanie? - zapytała, stając teraz przed nim. nachyliła się, zaczesując mu grzywkę równo i wzięła się za przycinanie, opierając się kolanem o jego udo, tak wiesz, wiesz. i na razie nie odpowiedziała, bo prawdę mówiąc nie miała zbytnio ochoty rozmawiac z nim o takich sprawach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 7:22 pm

- nie wiem, interesuje mnie to tak trochę - no i co z tego, że jego dłoń właśnie znów powędrowała do niej, tym razem na udo, biedna, zmolestowana lorraine, za karę powinna mu krzywo przyciąć grzywkę. - ja to na przykład nie byłem i mam wrażenie, że nie będę. czy to nie jest smutne? - roześmiał się i zastanawiał się, czy może pocałować ją w dekolt, ale koniec końców sobie odpuścił i jedynie sie w niego gapił. - no rób szybciej tą grzywkę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 7:30 pm

-już, już kończę-rzeczywiście skończyła, miał pewnie jakieś marne resztki włosów na ramionach, w sensie obcięte resztki, na podłodze też, ale lorraine nie miała zamiaru sprzątac. oceniła końcowy efekt, stając krok w tył -nie jest źle! znaczy no, jest dobrze. - wolała nie kontynuowac poprzedniego tematu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 7:33 pm

- to byłaś, czy nie, lorraine? - zapytał natarczywie i złapał ją w pasie, żeby pociągnąć na swoje prawe kolano, więc pewnie siedziała na nim bokiem. - powiedz mi, porozmawiajmy choć raz powaznie o miłości, to smutne i przykre, że o niej nie rozmawiamy, a przecież jesteś moją psiapsiółeczką numer jeden, czyż nie? - uniósł brew wymownie do góry i uśmiechnął się lekko, opierając brodę na jej ramieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 7:36 pm

-no dobrze, wiec nie wydaje mi sie. to znaczy, ze bylam jakos strasznie zakochana, a nie czy jestem twoja przyjacioleczka numer jeden, skoro tak to ujales, bo co do tego jestem pewna, chyba nikt inny by z toba nie wytrzymal. - zmierzwila mu grzywe, skoro juz byla jego stylistka~*~*~*~ i zsunęła się na kraniec..jego...kolana...xd - jakieś drobne zauroczenia, tyle, na boga, mam osiemnaście lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 7:48 pm

- wow, myslałem, że masz jakieś no wiesz, głębsze wojaże - powiedział i wcale nie podobało mu się to, że zsunęła się na koniec, bo od tego bardziej go wtedy bolały łydki, więc z powrotem ją sobie przysunął bliżej i pocałował w ramię, pachniała ślicznie.
- każdy by ze mną wytrzymał, gdyby był tobą. znaczy, cholera, ale jak mam dużo przyjaciół męskich, tylko żeńskie coś zwiało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 8:22 pm

-nie martw sie, mathieu, jezeli nadal bedziesz tak usilnie staral sie mnie obmacywac, przy tym samym mowiac, ze moje cycki sa niefajne, prawdopodobnie tez strace cierpliwosc-pogrozila mu palcem :c i wstala z jego kolan. otrzepala swoje kolana, w czarnych rajtkach, z jego wlosow xd-juz nie wspominajac o tym, ze nie pozwalasz mi wyjsc, a nawet nie zaproponowales mi herbaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Nie Wrz 13, 2009 8:32 pm

- ale przecież wiesz, że możesz brać wszystko co chcesz bez mówienia mi o tym - usmiechnął się sympatycznie i również wstał. - pozmiatałbym te włosy, ale trochę mi się nie chce, więc nie będę zmiatał żadnych tam włosów - poskarżył się jej i tak jakoś fajnie wstał, otrzepał się tak ten teges i spierdalam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lorraine

avatar

Liczba postów : 26
Reputation : 2
Join date : 10/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Pon Wrz 14, 2009 6:45 pm

to poszli pewnie do salonu, czy co tam mathieu miał w posiadaniu. zerknęła na zegarek i usiadła na kanapie, wyciągając nogi na kawowy stolik stojący przed kanapą, zgarniając stopą w czarnym rajstopie gazetę. stopy ważniejsze.
- ktoś tutaj sprząta w ogóle? to znaczy masz jakąś pomoc domową, cokolwiek? znaczy wiesz, masz tu jakby za czysto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: matheiu   Czw Wrz 17, 2009 9:27 pm

- to było tak, że przyszła moja ciotka, wepchnęła mi sałatkę do lodówki, bo wiesz, ona ma klucze - matka mathieu zginęła w skutek nieszczęśliwego wypadku, ale nie wiem jeszcze jakiego, bo teraz mi się nie chce za bardzo wymyślać. - a potem chyba coś ogarnęła, to znaczy, hej, wcześniej też sprzątałem, nie możesz mówić, że miałem burdel tutaj, bo było w miarę czysto jak na mieszkanie samotnego faceta - powiedział z zaciętą miną i opadł obok niej na kanapie, obejmując lorraine ramieniem, bo było mu zimno w ręce, a ona była jakaś taka cieplejsza. - to co robimy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: matheiu   

Powrót do góry Go down
 
matheiu
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Marais-
Skocz do: