IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 jak mu tam

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: jak mu tam   Wto Wrz 08, 2009 8:15 pm

przyprowadził mandy do siebie, szczerze mówiąc, uwielbiał to swoje mieszkanie, te kamiennice i klimat wąskich uliczek, szczególnie w południe, kiedy na większej przestrzeni prażył upał, a tutaj panował cień, spokojnie wlewający mu się przez okna do środka. otworzył i weszli, zamknął drzwi i zaświecił światła, równocześnie włączył przyciskiem zasuwanie rolet, żeby sąsiedzi na patrzyli mu w okna.
- z czym chcesz tego drinka? cola, grejpfrut, sprite? - zapytał. jezu, mam ochotę na drina z sokiem jabłkowym, eh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 6:42 pm

dobrze, więc przyszedł sobie z mandy i weszli. ściągnął buty i sweterek, który rzucił niedbale na oparcie kanapy. miał nikłą nadzieję, że może dzisiaj coś z czegoś jakoś wyniknie i może mandy mu się odda, ale chyba za bardzo fantazjował i zbyt bujną wyobraźnię miał.
- nalać ci wody do wanny czy weźmiesz prysznic? - zapytał, kryjąc sie z tym, że wielką ochotę miał na wejście do wanny czy też pod prysznic razem z nią. - i lubisz leczo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 6:48 pm

ona chyba miałaby chętkę się z nim umyc i robic inne fajne rzeczy, jednak nie dawała się ponieść. jednak gdyby wlazł do niej pod prysznic to z całą pewnością nie wygoniłaby go. wręcz przeciwnie, przyjęłaby go z otwartymi ramionami! - prysznic. leczo? ja lubię wszystko, dimitri - powiedziała usmiechając się, odgarnęła włosy do tyłu i ściągnęła buty, a torebkę odstawiła gdzies na bok w przedpokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:00 pm

- naprawdę wszystko? - zapytał, mając przy tym brudne myśli, ale nie chciał wyjść na zboczeńca, więc dodał: - dziwne, dziewczyny zazwyczaj nie lubią wszystkiego, no wiesz, w zasadzie to są strasznie wybredne, ale skoro ty taka nie jesteś, wcale mi to nie przeszkadza - oblizał górną wargę, podchodząc do niej, żeby lekko przyprzeć mandy do ściany, bo akurat obok niej stała ściana, a może mandy stała obok ściany, kto wie. w każdym razie przyparł ją do niej, nie napierał jednak na nią ciałem ani nic, na początek odgarnął włosy z jej twarzy, wspierając się na ręce opartej gdzieś obok jej głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:14 pm

- moze nie tak, że lubię wszystko, ale jest naprawdę niewiele rzeczy, ktore, no nie wiem, darzę nienawiscia. cieszę się, że ci to nie przeszkadza w takim razie - usmiechnęła się. od jego bliskości aż zakręcilo jej się w głowie, ślicznie pachniał i miała wielką ochotę go pocałować. w zasadzie nie mogła uwierzyć, że jeszcze ze soba nie spali, chociaż znali się jakies hoho dwa tygodnie. czy iles tam. przesunęła dłonią po materiale jego koszulki na jego klatce piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:22 pm

on też nie mógł w to uwierzyć, biorąc pod uwagę to, że była ładniejsza od większosci dziewczyn i pociągała go bardziej niż one wszystkie razme wzięte, jego dłoń niebawem zawędrowała na jej biodro, które zaczął delikatnie masować, kiedy nachylił się nad mandy, żeby ją pocałować. nie denerwował się ani trochę, był pewny siebie w takich chwilach, gdy widział, że dziewczyny chciały tego samego co on, dimitri taki komunikat mógł wyczytać niemalże w jej oczach. tak więc całował ją, nienatarczywie i wolno, delektując się miękkością jej warg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:30 pm

odwzajemniala pocałunki, dimitri miał naprawde świetne usta i odechciało jej się brać prysznic i pić cokolwiek, nie była już nawet glodna, chociaz jeszcze niedawno niemal zdychała z głodu. przesunęła dłoń na jego kark, który gładziła delikatnie, by potem wpleść ową dłoń w jego włosy. miał ładne włosy, ale, cholera, cały był ładny. i to bardziej niż ładny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:36 pm

odsunął swoją twarz od jej twarzy, żeby w końcu wziąć kilka głębokich oddechów i uśmiechnąć się lekko, niemalże niezauważalnie.
- więc prysznic, co? - przypomniał jej, unosząc do góry lewo brew, nachylił się jeszcze raz, żeby cmoknąć ją w dolną wargę, a następnie już zrobił krok w tył, żeby dać jej jakąś przestrzeń. - łazienka jest tam na prawo, kuchnia na przeciwko, a ja będę w kuchni - powiedział jak gdyby nigdy nic, tak jakby w ogóle nie robiło na nim wrażenia to, że była blisko i że sie całowali. bo cholera, nie robiło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:47 pm

uśmiechnęła się niepewnie, nie wiedząc, co ma o tym myślec, pewnie nie całowała wystarczająco dobrze i dimitri uznał, że ewentualne dalsze działania nie mają wiekszego sensu. - dobrze, nie powinno mi to zająć zbyt dużo czasu - powiedziała i skierowała się do łazienki, nucąc pod nosem emiliane torrini (juz jej nie lubie tak bardzo bo pół mojej klasy jej slucha), rozebrała się, przy okazji grzebiąc mu w łazienkowych rzeczach, a potem wlazła pod prysznic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Wrz 21, 2009 7:54 pm

więc podgrzał jej to leczo w mikrofelce, bo był niebywale sprytnym młodym człowiekiem i taką mikrofalkę potrafił nawet obsługiwać. potem postawił gorący talerz przy stole i chwilę się zastanawiał, czy może by jednak nie pójść do niej do łazienki, żeby popodglądać sobie trochę mandy, chciałby ją zobaczyć nago, kto by nie chciał z tych wszystkich facetów, eh.
usiadł przy stole i czekał na nią, rozpiął trzy guziczki swojej koszuli, także spomiędzy jej połów wynurzał się śnieżnobiały podkoszulek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:12 pm

okej, przyprowadził więc do domu mandy i zamknął za nimi drzwi, po czym pozbył sie swoich butów, bez obaw, nogi wclae mu nie śmierdziały...
- naprawdę chcesz tego kakao? - zapytał, nieco udręczony myślą, że będzie musiał się ciaprać z durnym piciem, zanim dobierze się do mandy, bo chciał się dobrać już teraz, nie wiedział, co mu zrobiła, ale z tego wszystkiego chętnie miałby ją blisko siebie przez najbliższy tydzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:17 pm

ona tez sicągnięła swoje buty, a nie było to najprostsze, bo to były kozaki i w ogóle. pokiwała głową. - naprawdę, przecież przyszlam tu tylko na kakao, dimitri - powiedziała calkowicie powaznym głosem, chociaż sama nie była co do tego przekonana. pewnie i tak skończą w łózku, ale chyba nawet nie była z tego powodu specjalnie smutna. ściągnęła tez swoją marynareczkę i rzuciła ją na wieszak w przedpokoju i obciągnęla swoja krotką sukieneczkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:22 pm

sukieneczkę, marynareczkę ;p
- no proszę, proszę, co za poważny ton - roześmiał się i objął ją w pasie, prowadząc do kuchni, gdzie posadził mandy na kuchennym krześle i pochylił się nad nią, żeby krótko pocałować ją w usta. krótko, acz treściwie, no bo hej, naprawdę chyba jednak stęsknił się za jej ustami, w końcu melinda to nie mandy, żadna inna to nie mandy, żadna nie miała tylu piegów i tak rudych włosów, a on to uwielbiał, uzależniał się od tego, więc nawet mimo tego, że były też inne dziewczyny, mandy mogła czuć się spokojnie, bo zawsze będzie do niej przez to wracał. była jego heroiną, hyhy. - naaaaprawdę muszę robić to kakao? - najwyraźniej nie miał na to ochoty!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:32 pm

- oczywiście, że nie musisz, moge iść do siebie do domu i tam zrobić sobie sama kakao - powiedziała, usmiechając się jedokącikowo i złozyła nogę na nogę. lubiła jego kuchnię, bo było tu strasznie ciepło, pewnie miał non stop właczone grzejniki, niezależnie od pory roku, i płacił przez to straszliwe rachunki. - to znaczy, hm, jak tam chcesz. nie chcę przecież nadwyrężać twojej gościnności.. - jasne, jasne, ściemnianie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:38 pm

- w takim razie idź do swojego domu i zrób sobie w nim kakao - przewrócił oczyma, jezu, naprawdę, wiedział, że jest chamskim leniem, ale nie chciało mu się, poza tym, to ona tu się wprosiła, po co miałby jej robić kakao, skoro miał wrażenie, że wcale jej się go nie chciało! zamiast tego nalał jej soku pomarańczowego i postawił szkalnkę na stole. - nie masz wyboru - dodał, przykucając przed nią u układając dłonie na jej tyłku, przy czym spojrzał na nią wzrokiem szczeniaczka, który wymaga, by się nim zaopiekować, a raczył ją tym spojrzeniem głównie dlatego, że miał nadzieję, że wtedy nie będzie narzekała na to, że nie spełniał jej zachcianek i nie będzie kazała mu zabrać łapek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:48 pm

- oj, ty paskudny, smierdzacy leniu.. - przewróciła oczyma, by potem się do niego nachylic i pocałować go w dolną wargę, nawet jesli był skończonym idiotą i niebywalym egoistą, to i tak był uroczy i po prostu adorable, nie potrafiła udawać, że jest wobec niego obojętna, czy coś w ten deseń. chociaż w zasadzie miała ochote na kakao uznała, że najwyżej później zrobi je sobie sama, a teraz zajmie się trochę nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 7:57 pm

wpił się w jej usta, przesuwając dłonie na jej talię, a potem piersi, żeby z powrotem wrócić do jej tyłka, biedny chłopak, już sam się pogubił i nie wiedział, co jest lepsze.
- jeśli będę tak robił częściej, to zawsze będziesz na mnie taka napalona? - zapytał, podnosząc się i jakoś zmuszając ją do tego, by wstała z krzesła (przeczuwał, że jeszcze chwila i by sie pod nią załamało ;p). - czy jednak jeszcze bardziej? - no cóż, zdarzało się już, że swoim zachowaniem tak dezorientował dziewczyny, że nie wiedziały już same, czy dać mu w twarz, czy jednak się na niego rzucić w tym dobrym sensie. on też nie wiedział!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 8:03 pm

prychnęła, zarzucając mu ręce na szyję. - wcale nie jestem na ciebie aż taka napalona, dimitri. nie schlebiaj tak sobie, od ciebie wolałabym kubek gorącego kakao. kubki przynajmniej nie pyskują i nie sprawiają problemów.. - dopóki się nie potłuką. stanęła na palcach, by sięgnąc ustami do jego ust, nawet jesli twierdziła, że nie była na niego napalona, to chyba w rzeczywistości było zupelnie inaczej, bo cholernie ją do niego ciągnęło. niezależnie od tego ile dziewczyn przeleciał w przeciągu ostatniego tygodnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 8:10 pm

nie przeleciał żadnej ;x, nawet jeśli był chujem, to i tak na żadną nie miał ochoty, przynajmniej w podświadomości, bo spotykał sie z nimi po to, by pokazywać sobie, jakim to on nie jest sukinsynem, w sumie lubił spotykanie się z dziewczynami, ale jeszcze bardziej lubił seks z mandy, co sprawiało mu mnóstwo problemów podłoża psychicznego.
- a blondynki nie są tak wredne jak rude - mruknął w jej usta, przyciągając ją bliżej i lekko napierając na nią biodrami. akurat melinda była blondynką, więc wiesz! - i nie kłamią tak perfidnie... - dodał, podwijając jej sukienkę do góry, żeby wsunąć rękę w jej majtki i zrobić jej palcówę, bo pomyślał, że może wtedy się zamknie. przy tym przyparł ją do stołu kuchennego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 8:15 pm

miała jeszcze rajstopki ale to moze niewazne.. dla niego pewnie bardzo niewazne wręcz. - ja wcale nie kłamię.. och, ummm - westchnęła, przymykając oczy, nie przeszkadzało jej nawet, że kant stołu wbijał się jej gdzieś nad tyłkiem (bo to był wysoki stół najwidoczniej) bo teraz ogolnie mało co jej przeszkadzało, sięgnęła do jego rozporka. chyba jednak była na niego napalona i to diabelnie, wyjątkowo szybko uporała się z jego paskiem i wszystkim..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Sob Wrz 26, 2009 8:22 pm

- i wcale nie jesteś napalona - zachichotał, ale nie jak jakiś zgrabniutki pedałek, tylko jak straszny kutas, bo inaczej tego nie nazwę, skoro cały czas sie z niej naśmiewał, ale jednocześnie i tak żywił do niej jakiś tam szacunek, bo w końcu ją szanował tak w głębi serca za to, że jej ach czar zmuszał go za każdym razem, by do niej wracać. odgarnął włosy z jej ramion na plecy, by móc całować ją w szyję, przy czym spodnie zjechały mu do kostek, co w gruncie rzeczy jest perwersyjne i urocze zarazem. zabrał rękę z jej majtek (fajnie, napisałam matek) i zsunął je w dół, żeby zaraz wejść w nią gwałtownie, przytrzymując mocno za pośladki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 6:31 pm

mandy straszliwie się nudziła. skończyła wcześniej lekcje i stwierdziła, że może miłoby było wpaść do dimitra w ramach niezapowiedzianych odwiedzin niespodzianki, tak więc wpadła do niego i teraz stała pod jego drzwiami uśmiechnięta i zapukała. miała w prawej dłoni papierową torebkę z mufinkami czekoladowymi, ktore osobiście uwielbiała i miała nadzieję, że i on je lubi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 6:35 pm

dimitri właśnie oglądał mecz razem z dwiema puszkami piwa i absolotnie nie marzyło mu się jedzenie mufinków i macanie mandy we wszelkich miejscach w zamian za owy meczyk, w ogóle nie miał ochoty nawet podnosić tyłka z kanapy, więc trzy minuty potrwało, zanim zebrał sie w sobie i wstał.
- no idę, idę! - krzyknął do drzwi, obciągając swoją białą podkoszulkę, w mieszkaniu było przecież ciepło, kominek świeżo rozpalony i te sprawy. otworzył drzwi i wywrócił oczyma, kiedy ją zobaczył. - rany, mandy, cześć, mhm... wpadasz w niewłaściwej porze - biorąc pod uwagę odgłosy meczu w tle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 6:41 pm

chociaż wcześniej radośnie się uśmiechała, ciesząc się na spotkanie z nim, to teraz mina momentalnie jej zrzedła. liczyla na to, że zostanie mile powitana, obcałowana i zaproszona do środka, ale najwidoczniej na to się nie zapowiadało. przestąpiła z nogi na nogę, drapiąc sie po nosie, i spuściła wzrok na swoje stopy. - w niewłaściwej porze? och, więc jesteś zajęty? hmm.. - westchnęła. - przyniosłam mufiny i liczyłam na to że sobie pogadamy - ta, jasne - i je zjemy, ale no trudno...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: jak mu tam   Pon Paź 05, 2009 6:48 pm

- no to źle liczyłaś - prychnął. uniósł obydwie brwi do góry, zastanawiając się, o co do cholery jej chodzi. okej, powiedział jej wczoraj kilka rzeczy, w sumie kilka ważnych rzeczy, ale nie sądził, by to dało jej prawo do sądzenia lub nie sądzenia, no, nie to, by on sam ją nachodził niespodziankowo w jej mieszkaniu, ale tym razem to ona źle trafiła, nie on. - bo właśnie zaczął mi się mecz i tak dalej, wiec nie mam dla ciebie czasu - podrapał się po brzuchu, lekko przy tym podwijając podkoszulek, także mogła sobie uświadomić, że te biodra, brzuch i ręce, które miała okazję zobaczyć, wcale nie należą tylko do niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: jak mu tam   

Powrót do góry Go down
 
jak mu tam
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Montmartre-
Skocz do: