IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Place Vendôme

Go down 
AutorWiadomość
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Place Vendôme   Pon Wrz 07, 2009 7:07 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 6:47 pm

siedziała na tym oto tam chodniku, zastanawiając się, co ze sobą zrobić. okej, nawet sie nie zastanawiała, ale wyglądała tak, jakby się zastanawiała. hej, chciało jej się seksu, najchętniej to pewnie by się z kimś pobiła. okej, nie, moze jednak nie, nie była małą bijaczką, a raczej zdzirą i suką czy coś w tym rodzaju, przynajmniej starała się żyć według zasad swoich, a moze i bez zasad, rany, ale kręcę, przepraszam ;x.
w każdym razie siedziała ze swoim ajfonikiem, namyślając się, do kogo by tu wykręcić, w końcu stwierdziła, że chce jej się palić (chociaż paliła niesamowicie rzadko, bo niezbyt lubiła) i teraz przyglądała sie ludziom, szukajac jakiegoś ładnego chłopca, którego mogłaby poprosić o fajkę i ogień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 6:49 pm

niestety zamiast ładnego chłopca napatoczył się naćpany liam, który bez większego zastanowienia opadł raczej ciężko na chodnik obok frances, prostując nogi i przyglądając się swoim znoszonym trampkom, ale nie conversom, tylko tym fajnym z atmosphere w prajmarku w lądku. wierzę, że wiesz o jakie mi chodzi. podrapał się też w kolano i teraz fragment z serii liam czyta w myślach: podsunął frances paczkę fajek.
-ju łąt sam bicz? - że tak sobie pozwolę zaczytować everyday normal guy'a :d.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 6:54 pm

- och, fajnie - mruknęła pod nosem i uśmiechnęła się do niego lekko, bo chyba jednak był ładny, no cholera, był strasznie, więc nadawał się na obiekt do wyciągania fajek. - własnie o tym myslałam, skąd wiedziałeś, że o tym myślę? - uniosła jedną brew do góry, elegancko wsuwając między wargi, które kilka minut temu pomalowała bezbarwną, malinową pomadką. - i mhmhm, masz zapalniczkę? - wyciągnęła nawet rękę po nią, opierając lekko dłoń na jego kolanie, wierzchem do dołu, no wiesz! w zasadzie i tak bardziej liczyła na to, że sam jej odpali, nienawidziła odpalać sobie na wietrze, bo nie zawsze jej wychodziło, a teraz trochę wiało, więc włosy jej się przy tym zburzyły kompletnie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:00 pm

na jej miejscu bałabym się o swoje włosy, skoro wiało, a liam miał jej podpalić fajka.
-a chciałaś? - zapytał całkiem poważnie, bo nie miał pojęcia czy chciała, czy też nie. był to odruch, jaki wyrobił sobie pewnie przez spotykanie się z dziesięcioma lasiami dziennie. prędzej czy później zawsze chciały wyłudzić od niego papierosa, więc wolał być zapobiegliwy - co u ciebie, frances? - zapytał leniwie opierając się o latarnię. nie mogę się zdecydować czy leniwie zapytał, czy leniwie się oparł, więc nie wstawiam przecinka i pozostawiam to twojej interpretacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:03 pm

zapytał leniwie i oparł się leniwie, ot.
- a chciałam! - pokiwała głową i zaciagnęła się mocno oraz nieumiejętnie, no bo sorka, nie paliła zbyt dużo, toteż chyba nic dziwnego w tym, że zakrztusiła się i kaszlnęła kilka razy, trochę przy tym łzawią. - cholera, jakie mocne - pewnie były słabe czy coś, no ale dobra, frances to frances, frances nie ma nałogów, frances nie pali, ona tylko jest suką. - u mnie w zasadzie dno, znaczy, to, co zawsze, a u ciebie też to co zawsze? - sama nie wiedziała, co ma na myśli, mówiąc "to, co zawsze", ale liczyła na to, że on wiedział i też to jakoś zinterpretuje, ona teraz nie miała na to głowy, bo skupiała sie na paleniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:08 pm

sprytnie
-em, całkiem ok. płynie - odpowiedział melancholijnie, patrząc na jakąś ładną kobietę w płaszczu burberry, która mijając ich obrzuciła liama nieprzychylnym spojrzeniem spod idealnie wyregulowanych brwi - siema! - zawołał za nią, machając jak oszalały. w końcu się naćpał, wesoły indie guy - może nie pal, fran?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:13 pm

- może jednak pozostaw ten wybór mi? - zapytała, nieco wrogo, opierając głowę o jego ramię, bo było w pobliżu. pociagnęła mocno, ale nie zakrztusiła sie tym razem, wow, brawo dla tej pani. - idzie mi całkiem nieźle, tylko wiesz, nie jestem nałogowym ćpaczem jak ty - poinformowała go całkiem łagodnym tonem głosu, pomyślała, że w sumie ma ochotę na seks, ale nie była pewna, czy tym razem będzie czytał jej w myślach. ale i tak przyzwyczaiła się, że zawsze dostaje to, czego chce, więc tym razem też tak musi być, więc jej dłoń nadal znajdowała sie na jego kolanie, a jakże by inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:27 pm

-hm, okej. niech będzie panno samatozałatwię - wzruszył ramionami, co pewnie nie było dla niej zbyt miłe skoro opierała na nim głowę. ale mamy tu do czynienia z liamem egoistą, więc to pewnie dlatego. westchnął, strzelając kostkami palców u rąk, patrząc na nie z taką uwagą, jakby dostrzegł je po raz pierwszy - właściwie co tu robisz, frances?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:30 pm

- nie wiem, siedzę sobie i w ogóle, a ty? - jej policzek mimo wszystko przylegał do jego ramienia, nawet jeśli jęknęła cicho z bólu, kiedy wzruszył ramionami, bo przez to przygryzła sobie właśnie wnętrze policzka, ale raczej nie zamierzała odpuszczać mu czegokolwiek. - co tu robisz, jeśli można spytać? pewnie się szwendasz w poszukiwaniu jakiś lasek - zgadywała, wybijając palcami znany tylko sobie rytm na jego kościstym, acz wygodnym kolanku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:36 pm

-właściwie wracałem do domu od angie i cię zauważyłem. koniec historii - odpowiedział, zastanawiając się nad tym co powiedział. może nie powinien wspominac o angie? nie wiedział. zresztą było już za późno na tego typu rozmyślania na tle niemalże filozoficznym. spojrzał na jej dłoń na swoim kolanie i zastanowił się na ile w skali od jednego do dziesięciu jest napalona. dawał jej dziewiątkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:40 pm

powinien dać jedenaście, hihi. oblizała górną wargę i skończyła palić papierosa, przydeptała go stopą, nie zamierzając podnosić się, żeby na przykład wyrzucić peta do kosza na śmieci, stojącego po drugiej stronie ulicy.
- a masz jakieś plany? bo w sumie mogłabym cię zaprosić na chwilę do siebie - zasugerwoła delikatnie, ljam nie od dziś ją kręcił i nie od dziś się do niego bezskutecznie kleiła. - na kawę albo drina albo co tam sobie chcesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
liam

avatar

Liczba postów : 83
Reputation : 1
Join date : 06/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:43 pm

-myślę, że to bardzo dobry układ - wydedukował z jej spojrzenia, że jest napalona jak diabli. podobna sytuacja miała miejsce w jego spodniach, więc z prostych obliczeń wynikało iż oboje zyskają na tym spotkaniu. podniósł nawet swój chudy tyłek, strącając tym samym jej dłoń z kolana. zaraz jednak wyciągnał rękę, żeby mogła się o niego wesprzeć, wstając i otrzepał tyłek z jakichś brudów ulicznych. miejmy nadzieję, że nie usiadł na żadnej gumie do żucia, bo i tak się mogło zdarzyć. ale chyba nie dziś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
frances

avatar

Liczba postów : 78
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: Place Vendôme   Nie Wrz 20, 2009 7:46 pm

chwyciła jego dłoń i podciągnęła się na niej, uśmiechając lekko do niego, haj, więc może wreszcie dostanie to, czego chciała od dawna, brawo brawo. i zaczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Place Vendôme   

Powrót do góry Go down
 
Place Vendôme
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Paryż :: Romantyczne-
Skocz do: